UDOSTĘPNIJ
Foto: pixabay.com

Powoli zbliża się koniec roku, a razem z tym podsumowanie działalności naszych rządzących. Już niedługo usłyszymy, jak wiele zrobiła dla nas Platforma Obywatelska na czele z b. premierem Donaldem Tuskiem. Jedną rzeczą, która z pewnością będzie wychwalana w mainstreamowych mediach będzie wysoki wzrost PKB, co jest niewątpliwie zasługą PO.

Polskie władze zastosowały się jakiś czas temu do przepisów Unii Europejskiej co do obliczania PKB. Teraz uwzględnia się także prostytucję, narkobiznes i przemyt. Oczywiście GUS nie ma dostępu do informacji o średnich zarobkach z tych dziedzin i nie prowadzi żadnych badań w tym obszarze. Obliczenia odbywają się na podstawie ogólnego szacunku oraz ze źródeł zewnętrznych takich jak: raporty policji czy dane z różnych ośrodków naukowych i ministerstw.

Według danych z GUS-u dochody z powyższych zajęć wynoszą 13 mld 21 mln złotych. Obliczenia te nie są zbyt dokładne, gdyż nie da się precyzyjnie określić, ile zarabiają prostytutki czy dilerzy. Jednak co ma na celu takie wprowadzenie ich zarobków do liczenia PKB?

Wzrost PKB, który ukaże się niebawem, prawdopodobnie dobrze wpłynie na ocenę PO oraz może podnieść poparcie dla tej partii. Zwłaszcza, że wybory parlamentarne już niedługo. Ciekawe tylko, czy ludzie zaczną się zastanawiać, dlaczego wzrost PKB nie ma wpływu na podniesienie ich płacy? Szczerze wątpię. Przeciętny obywatel nie sprawdza co chwilę, czy wzrost PKB wynika z realnego podniesienia poziomu stopy życiowej czy z tego, że dodano do obliczeń absurdalne zajęcia.

Można niemal powiedzieć, że prostytutki i dilerzy wpłynęli na poprawę naszego życia. Dzięki nim na każdego obywatela przypada więcej pieniędzy. Mało istotne jest to, że to tylko na papierze, ale za to może zaczniemy się bardziej liczyć na arenie międzynarodowej, a obecna władza dzięki dobrej reklamie będzie mogła utrzymać się na swoich stołkach przez kolejne lata? Teoretycznie same pozytywy!

Każdy członek oraz zwolennik Platformy Obywatelskiej jest z pewnością bardzo dumny z osiągnięć obecnej władzy. Mało kto potrafi w tak krótkim czasie zrobić tyle dla poprawy życia Polaków. Mam nadzieję, że wyborcy będą wiedzieli, na kogo głosować, żeby w kraju działo się coraz lepiej. Może za jakiś czas do PKB będą wliczane rzekome dochody, które mogłaby dostać kobieta zajmująca się gospodarstwem domowym? To byłby fascynujący wzrost. Czekamy na kolejne osiągnięcia PO.

Zobacz również