UDOSTĘPNIJ
Wikimedia Commons

Kryzys migracyjny doprowadza do rozprzestrzeniania się kolejnych patologii. Popełniane przez niektórych uchodźców przestępstwa doprowadzają nie tylko do śmierci i krzywdy ofiar, ale i natężenia postaw nacjonalistycznych oraz rasistowskich wśród europejczyków. To jednak nie jedyny problem.

Okazuje się, że dzięki kryzysowi migracyjnemu kwitnie także czarny rynek handlu organami. Jakby tego było mało, dilerzy zatrudniają prostytutki w roli… akwizytorów.

Pracownice seksualne wyszukują zarówno kupców jak i sprzedających. Tych drugich poszukują zwłaszcza wśród uchodźców, którzy nie mają pieniędzy. Te natomiast bardzo często są im potrzebne, żeby… zapłacić przemytnikom ludzi. W ten sposób nakręca się spirala patologii.

Co więcej, seks bardzo często jest darmowym dodatkiem mającym „zachęcić” do transakcji. Ceny organów sięgają nawet 100 000 dolarów za sztukę.

Proceder jest wyjątkowo popularny w Egipcie, który często bywa przystankiem uchodźców w drodze do Europy. W tym kraju lekarze nie mają obowiązku dochodzenia, skąd pochodzą przygotowane do transplantacji organy.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

źródło: rt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również