UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay, Wikimedia Commons

Prostytutka Summer Sebastian, pracująca w agencji Moonlite Bunny Ranch w Carson City, w stanie Nevada, podzieliła się niezwykłym doświadczeniem. Przy okazji zdradziła, jakie jest pragnienie wielu panów, korzystających z usług prostytutek.

Kobieta, mimo swojego zawodu, jest w związku i ma dwie 5-letnie córki. Jest także w ciąży. Sytuacja ta nie spowodowała u niej jednak problemów zawodowych. Wręcz przeciwnie. Ma teraz o wiele więcej klientów.

Summer Sebastian opisała swoją historię na blogu agencji. Jak twierdzi – zrobiła to dlatego, że jej zdaniem kobiety mają prawo do decydowania o sobie w kwestii prostytuowania się w ciąży.

W wywiadzie z „Cosmopolitanem” prostytutka wyznała, że bardzo wielu mężczyzn szczególnie podnieca seks z ciężarną kobietą. Deklaruje też, że po porodzie nadal zamierza pracować w agencji. Wspomniała, że wielu mężczyzn pytało ją, czy po porodzie, w okresie laktacji dalej będzie pracować.

– Och, wiesz, niektórzy mają taki fetysz, że są ubrani w dziecięce ubranka i ktoś traktuje ich jak dziecko – stwierdziła w wywiadzie.

Sebastian skonsultowała swoje postępowanie z lekarzem. Ten zaś stwierdził, że ciąża nie jest przeciwwskazaniem dla uprawiania seksu. Jak długo ma ochotę na seks i nie sprawia jej to bólu, może pracować.

Dziewczyna swoją pracą zarabia na czesne w szkole medycznej. Planuje zostać patologiem sądowym. Z pracy w agencji nie zamierza jednak rezygnować, dopóki nie obroni tytułu magistra.

Zobacz również