UDOSTĘPNIJ
Piotr Molęcki/KPRP

Nie milkną echa piątkowego wypadku prezydenta Andrzeja Dudy. Według najnowszych medialnych doniesień, prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie niektórych komentarzy zamieszczonych w internecie, które miałyby znieważać Andrzeja Dudę.

Po weekendowym incydencie z udziałem prezydenta, w sieci pojawiło się masę wpisów komentujących sytuację. Reakcje były różne: co niektórzy cieszyli się, że Andrzej Duda cało wyszedł z opresji, inni sugerowali zamach, a jeszcze inni szydzili, że może „następnym razem się uda”.

To właśnie tą ostatnią grupą zajmie się prokuratura. Seria komentarzy ubolewających nad tym, że Andrzej Duda przeżył, zalała internet, choć część z nich- tak jak te na facebookowej stronie KODu-  natychmiast usuwana. Komitet Obrony Demokracji wydał nawet w tej sprawie specjalne oświadczenie

Komitet Obrony Demokracji stanowczo odcina się od wszelkich, przypisywanych KOD-owi, komentarzy na Facebooku wyrażających radość z powodu wypadku limuzyny Pana Prezydenta. Dyskusja, której rzekomy screen krąży po internecie, nigdy nie miała miejsca na żadnej z grup czy stron administrowanych przez KOD. Wyrażamy oburzenie z powodu posądzania nas o tak niskie zachowania. I cieszymy się, że Panu Prezydentowi nic się nie stało oraz życzymy bezpiecznych podróży i szerokiej drogi w przyszłości.

O całej sprawie pisaliśmy zresztą szerzej w tym miejscu.

Zawiadomienie do prokuratury

Choć grożenie sobie prokuraturą w internecie stało się już tematem kultowych wręcz żartów, czasem sprawa staje się poważna. Tak jest właśnie w tym wypadku, bo odpowiednie organy faktycznie zajmą się śledztwem.

– Dostaliśmy w tej sprawie zapytanie od osoby prywatnej. Korespondencję tę potraktowaliśmy jak zawiadomienie. Razem z komentarzami zostanie ona wysłana do prokuratury rejonowej w celu dokonania karno-prawnej oceny, czy zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa – mówił Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Czy krnąbrnym internautom faktycznie coś grozi? Jeśli zajrzymy do kodeksu karnego, a konkretniej – do artykułu 153., to okazuje się, że owszem.

§ 2. Kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Choć maksymalna kara wydaje się raczej nieprawdopodobna, to na tym etapie trudno powiedzieć coś więcej. O rozwoju sprawy będziemy informować na bieżąco.

ZOBACZ TAKŻE: KOD tłumaczy skąd wzięły się hejterskie komentarze po wypadku prezydenta

 

źródło: wp

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również