UDOSTĘPNIJ
fot. Jędrzej Rams/GN

29 stycznia do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa składania gróźb karalnych przez szefa „Solidarności”. Chodzi o słowa Piotra Dudy „wiemy jak wyglądacie, znamy wasze adresy”, które 14 stycznia padły pod adresem śląskich posłów na zwołanej przez związkowców konferencji prasowej.

– Jeżeli się okaże, że ta ustawa zostanie w tym tygodniu przegłosowana w Sejmie, pójdzie szybką ścieżką do Senatu, pan prezydent podpisze, to my też wiemy, co mamy robić. Ja chcę tym posłom ze Śląska powiedzieć jedno: my wiemy, znamy wasze nazwiska i wiemy, gdzie mieszkacie i immunitet wam nie pomoże – mówił Piotr Duda na konferencji w warszawskiej siedzibie Solidarności.

Już na konferencji prasowej zebrani tam dziennikarze zwracali uwagę, że słowa szefa Solidarności mogą być uznane za groźby karalne. Piotr Duda odpowiedział jednak, że nie uważa tego za groźby, po prostu związkowcy znają posłów i wiedzą gdzie mieszkają.

Prokuratura ma 30 dni na decyzję o wszczęciu śledztwa lub odrzuceniu zawiadomienia.

źródło: tvn24

Zobacz również