UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/Fir0002, bel-ridge.us

19. grudnia poznać mamy wyrok mężczyzny oskarżonego o podpalenie domu, w którym przebywały jego dzieci i żona. Prokuratura wnosi o skazanie 44-letniego Dariusza P. na dożywotnie więzienie. Obrońcy oskarżonego wnoszą zaś o więcej dowodów w sprawie, gdyż są zdania, że te przedstawione przez prokuraturę, to za mało.

Dariusz P. został oskarżony o spowodowanie pożaru w maju 2013 roku w swoim domu rodzinnym w Jastrzębiu-Zdroju. W płomieniach, które strawiły dom oskarżonego, zginęła jego żona i czwórka dzieci. Zdaniem oskarżycieli, Dariusz P. sam postarał się o podpalenie domu.

Prokuratura jest bowiem zdania, że oskarżony chciał w ten sposób wyłudzić pieniądze z ubezpieczenia. Jakub Przybyszewski, jeden z oskarżycieli, twierdzi, że w miarę upływu czasu śledztwa, prokuratura nabierała coraz większej pewności co do sprawstwa oskarżonego. Świadczyć o winie Dariusza P. ma m.in. fakt, że ten przyznał się do sprowadzania śledztwa na zły trop. Jak stwierdził, chciał w ten sposób odsunąć od siebie podejrzenia.

 – Z upływem czasu, jak długo ten proces trwa, utwierdzaliśmy się w coraz większym przekonaniu o sprawstwie – komentuje proces Przybyszewski.

Innego zdania jest natomiast obrońca Dariusza P., mecenas Eugeniusz Krajcer. Zdaniem adwokata, prokuratura posiada zbyt mało dowodów, by można bez wszelkich wątpliwości skazać jego klienta. Co więcej, adwokat wskazuje na fakt, że poszlaki nie wiążą się w jeden łańcuch, a argumenty są przez oskarżycieli powtarzane.

 – Poszlaki nie są na tyle mocne, żeby wiązały się w łańcuch, który pozwala na skazanie oskarżonego. Wszystkie te argumenty, które były na początku, zostały przedstawione przez panią prokurator także w końcowym wystąpieniu, nie słyszałem o żadnych nowych – mówi Krajcer.

Mecenas przygotowuje się już do mowy końcowej. Jak oświadczył, Krajcer – jego osoba, jak i Dariusz P. są w optymistycznym nastawieniu. Wierzą, że sąd orzeknie o niewinności Dariusza P. i nie skaże oskarżonego na wyrok w wysokości proponowanej przez prokuraturę.

 – Przygotowuje się do końcowego wystąpienia i muszę powiedzieć, że jest w optymistycznym nastawieniu, ja też – oświadczył mecenas.

Według Krajcera, jednym z dowodów na niewinność oskarżonego jest fakt, że ten utrzymuje kontakt z dzieckiem ocalałym z pożaru. Ocenił też, że jest to „bardzo serdeczny kontakt”.

źródło: rmf24.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również