UDOSTĘPNIJ

Tego nikt się nie spodziewał. Jeżeli plany prorosyjskich separatystów staną się rzeczywistością, już niebawem będziemy musieli wymieniać mapy. Sąsiadem Polski stanie się bowiem nowe państwo.

Wygląda na to, że w trwającym od 2014 roku konflikcie na Ukrainie nastąpił zwrot. Prorosyjscy separatyści odnieśli znaczący sukces. Właśnie proklamowali nowe państwo – Małorosję.

Roszczenia separatystów ewoluowały w czasie. Początkowo miel zamiar utworzyć Noworosję na południu i wschodzie kraju. Teraz powstał inni twór. Ma on zastąpić „zdyskredytowaną” Ukrainę i tym samym graniczyć z Polską.

My, przedstawiciele dawnych regionów Ukrainy, informujemy o powołaniu nowego państwa, które jest następcą prawnym Ukrainy. Uzgodniliśmy, że nowe państwo będzie się nazywało Małorosja, gdyż nazwa Ukraina sama się zdyskredytowała – czytamy w akcie założycielskim nowego państwa.

Małorosja ma mieć charakter federacyjny i doprowadzić do kresu ukraińskiej wojny domowej. Stolicą państwa, w zamyśle separatystów, stanie się Donieck. Kijów pozostanie centrum historyczno-kulturalnym.

Co istotne, Małorosja ma rozszerzyć się poza tereny kontrolowane przez separatystów. Jeżeli rzeczywiście zastąpi całą Ukrainę to już niebawem będziemy musieli pożegnać się ze znanymi nam mapami.

Przywódca separatystycznej tzw. Donieckiej Republiki Ludowej, Aleksandr Zacharczenko ogłosił, że trwają prace nad konstytucją Małorosji. Podkreślił również, że pierwsze trzy lata jej istnienia pokryją się ze stanem wyjątkowym.

Władze tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej odcinają się od rewelacji Zacharczenki.

Nie byliśmy nawet świadomi zamiaru przeprowadzenie tego przedsięwzięcia – oznajmił przywódca rady narodowej republiki, Władimir Diegtiarenko.

źródło: WP Wiadomości

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również