UDOSTĘPNIJ

Jack Stauder to amerykański profesor oraz autor, który na co dzień pracuje w University of Massachusetts Dartmouth. Od długiego czasu był też zadeklarowanym socjalistą. 

Kiedy Jack Stauder nie wykłada na uczelni i nie pisze książek, chętnie podróżuje. Jak mówi, zwiedził już 110 krajów. Podczas podróży za granicę, Stauder szczególną uwagę przykuwa do tego, jak systemy polityczne i gospodarcze wpływają na życie zwykłych ludzi.

Podczas swoich podróży widziałem wiele państw, które próbowały ukształtować społeczeństwo w imię doktryny. Stopniowo zniechęcałem się do marksizmu, bo najbardziej zawiodły mnie realia życia w państwach socjalistycznych – ZSRR, Chinach, wschodniej Europie czy Kubie – mówi Stauder.

Zdaniem amerykańskiego profesora, „rewolucyjne” założenia socjalizmu prowadzą do przemocy, niesprawiedliwości i utraty wolności.

Widziałem te same efekty lewicowych rewolucji w Ameryce Południowej, wszędzie na świecie. Połączenie podróży oraz długiego studiowania teorii oraz historii socjalizmu doprowadziły mnie do odejścia od utopijnych wizji, które tak przyciągają ludzi o lewicowych poglądach – dodaje.

Według Jacka Staudera, popularność idei socjalistycznych (chodzi tu między innymi o poparcie dużej części środowiska akademickiego dla kandydatury socjalisty Bernieego Sandersa na stanowisko prezydenta USA) wśród ludzi uczących się lub wykładających na uniwersytetach nie wytrzymuje zderzenia „z rzeczywistością ludzi pracujących na farmach i ranczach”.

Profesor uważa też, że socjalizm często zastępuje ludziom religie.

Wydaje mi się, że ludzie odczuwają potrzebę wiary w coś, a kiedy intelektualiści odrzucają religię – a większość tak zrobiła – zaczynają poszukiwać zamienników – mówi.

Zgadzacie się z opinią Jacka Staudera, że socjalistyczne podejście do gospodarki nie sprawdza się w praktyce?

źródło: thecollegefix

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również