UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/Camilla Giribardi, pixabay.com

Wierni z parafii w Bolesławowie (woj. dolnośląskie) nie czują zdziwienia, kiedy widzą proboszcza ks. Krzysztofa Kaufa sunącego po ulicach w przerobionym maluchu. Już od roku duchowny wykorzystuje swojego przerobionego na karetkę malucha, by wspierać duchowo wiernych w okolicy.

Zaskoczeni widokiem czarnego malucha z biretem na dachu są jedynie przyjezdni, którzy z chęcią fotografują nietypowy pojazd. Ksiądz jest dobrze znany w okolicy, a jego akcja pomaga mu jeszcze bardziej zacieśnić więzi z wiernymi. Ci mogą dzwonić do niego i prosić o pomoc o każdej porze dnia i nocy. Numer do proboszcza podany jest zresztą na maluchu.

 – Zdarzało się, że ktoś dzwonił po godz. 23. Nie mam z tym problemu, bo po to jestem kapłanem, by być blisko ludzi. W radosnych i trudnych chwilach – relacjonuje ksiądz.

Choć pomysł ks. Kaufa wcielony został w życie dopiero w zeszłym roku, duchowny myślał o podobnej akcji już 15 lat temu, kiedy jeszcze był wikarym w Polkowicach (woj. dolnośląskie). Już wtedy myślał o tym, by zaopatrzyć się we Fiata 126p i nim szybko przemierzać odległości między plebanią a domami wiernych.

Malucha duchowny kupił jednak dopiero w ubiegłym roku. Wspólnie z innym księdzem, Maciejem Oliwą, przerobił malucha w karetkę i w ten sposób zaczęła się akcja „pogotowia duszpasterskiego”. Pomysł na tyle się spodobał ks. Oliwie, że ten także sprawił sobie podobną karetkę.

 – Ksiądz Maciej Oliwa z Nowego Gierałtowa, który pomógł mi przerobić auto, był tak zadowolony z efektu, że sam kupił trabanta i także zmienił go w „pogotowie” – opowiada proboszcz Bolesławca.

Samochód miał głównie służyć do szybkiego dojeżdżania do domów wiernych, którzy wezwali księdza telefonicznie, ale kapłan wykorzystuje go też do innych celów. Zdarza się, że dzięki karetce „pogotowia” trafia na miejsce, gdzie ma udzielić ślub, podwozi autostopowiczów czy idącego na zakupy wiernego.

Choć jak proboszcz sam mówi, „maluch dużo pali” wszystkie świadczone przez duchownego „usługi” są darmowe. Jak twierdzi bowiem ks. Kauf, „stara się troszczyć o ludzi i po prostu dla nich być”.

 – Ksiądz dzisiaj nie może być „zamknięty”, a ja zwyczajnie staram się troszczyć o ludzi, być dla nich – podsumowuje proboszcz Bolesławowa.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego


źródło: polsatnews.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również