UDOSTĘPNIJ
fot. Leszek Szymański/PAP

W środę 17 grudnia prezydent Ukrainy, Petro Poroszenko, przemówił w polskim sejmie. Wystąpienia ukraińskiego przywódcy wysłuchali posłowie i senatorowie, prezydent i rząd RP oraz przedstawiciele korpusu dyplomatycznego w naszym kraju.

Polskie media zwracają przede wszystkim uwagę na poruszenie przez Poroszenkę, trudnego tematu historii polsko-ukraińskiej i przytaczają jego słowa nawiązujące do słów biskupów Kościoła katolickiego w Polsce i Niemczech, którzy po latach konfliktu między swoimi krajami wyciągnęli do siebie rękę w geście wybaczenia oraz do słów prezydenta Bronisława Komorowskiego, który powiedział, że przeszłość, nawet najbardziej dramatyczna, nie może dzielić Polski i Ukrainy.

Uważam, że powinniśmy wkładać wszelkie nasze wysiłki i działania w to, by doprowadzić do pojednania i połączenia naszych narodów. Jesteśmy inspirowani przez liderów naszych Kościołów, którzy (…) mówili, że wybaczamy i prosimy o wybaczenie.

Prezydent Ukrainy mówił także o wydarzeniach w ostatnich miesiącach na Ukrainie i stwierdził, że to Polacy pierwsi wyciągnęli braterską rękę i potwierdzili niezależność Ukrainy.

W tej szczególnej chwili chcę podziękować za to, że pozostajecie z nami w najtrudniejszych momentach współczesnych dziejów naszego państwa i narodu. Polacy wyciągnęli do nas braterską rękę, gdy wróg przeskoczył próg naszego domu. O waszej pomocy Ukraińcy nigdy nie zapomną – podkreślił Poroszenko.

Natomiast ukraińskie media zwróciły głównie uwagę na słowa Poroszenki o zrzeczeniu się przez Ukrainę statusu kraju pozablokowego oraz na nadzieje ukraińskiego prezydenta, o tym że Krym niebawem wróci do Ukrainy.

Niektóre ukraińskie media wspomniały także o słowach Poroszenki na temat trudnej historii naszych krajów. Główne akcenty postawiono na prośbę o przebaczenie za ludobójstwo na Wołyniu oraz apel o szacunek dla ofiar, które są po obydwu stronach.

Poniżej całe wystąpienie prezydenta Ukrainy, Petra Poroszenki, w polskim parlamencie. (link bezpośredni tutaj)

Zobacz również