UDOSTĘPNIJ
Fot. Flickr (Freedom House) - Wikipedia (David Castor)

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak zadeklarował oficjalnie, że chciałby przyjąć do swojego miasta uchodźców. Nie chodzi wcale o ich ogromną grupę – zaproszono by jedną lub dwie matki oraz ich dzieci, z którymi uciekają przed wojną w Syrii. Według przedstawicieli PiS jest to jednak jedynie zagrywka polityczna, której są przeciwni.

– Prezydent Jacek Jaśkowiak w rozmowie telefonicznej z przewodniczącym PO Grzegorzem Schetyną wyraził wolę przyjęcia do Poznania jednej bądź dwóch matek z dziećmi z terenów objętych wojną, czyli osoby potrzebujące pomocy i schronienia – powiedziała mediom Hanna Surma, rzecznik prezydenta i Urzędu Miasta Poznania. Nie wszystkim spodobał się jednak ten pomysł. Na czele nielicznego bojkotu stoi poseł PiS, Szymon Szynkowski vel Sęk.

Kto stoi za propozycją zapraszania imigrantów do Poznania – czy prezydent Miasta Poznania, czy Grzegorz Schetyna? Czy prezydent Poznania kieruje się interesem mieszkańców i mówi głosem mieszkańców, czy poleceniom partyjnym przewodniczącego swojej partii? – pytał przedstawiciel PiS. Nie spotkał się jednak w mieście z szerokim odbiorem.

Warto przypomnieć, że do tej pory Poznaniacy pomagali ofiarom wojny w Syrii finansowo. Wspólnie zebrali dla nich aż 33,5 tys. złotych. Prawdopodobnie większość nie miałaby także nic przeciwko przyjęciu dwóch kobiet oraz grupki dzieci, jednak przemieniono całą sprawę w kolejną wojnę polityczną z niewiadomym wciąż skutkiem.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również