UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia.com

Jeden z największych przyjaciół Lecha Kaczyńskiego na arenie międzynarodowej, w wywiadzie dla Telewizji Republika przyznał, że prezydent RP został zamordowany. Jako winowajce podał Władimira Putina.

Były prezydent Gruzji, Micheil Saakaszwili podczas pobytu w Polsce udzielił wywiadu Telewizji Republika. Stwierdził w nim, że śmierć prezydenta Polski była spowodowana celowym działaniem ze strony rosyjskich władz.

– To było celowe działanie Putina i jestem pewien, żeby był bardzo zadowolony z tego co się wydarzyło – powiedział polityk.

Saakaszwili nazwał katastrofę smoleńską „zemstą Putina za Tbilisi i za międzynarodowa aktywność Lecha Kaczyńskiego”. Dowodem mają być niedociągnięcia śledztwa i sprawy takie, jak usunięcie wyposażenia lotniska, na którym miał lądować rządowy Tupolew oraz niezbadana aktywność kontroli lotów w dniu 10 kwietnia 2010 roku. Za przykład podał podobną sprawę z Południowej Afryki.

Przecież tak było kiedy poprzez błędne dane aparatury naziemnej doprowadzono do katastrofy samolotu z prezydentem Mozambiku gdzieś w Południowej Afryce. Jeśli ktoś wie jak to zrobić, to nie będzie z tym żadnego problemu, a Putin jest mistrzem w takich grach – stwierdził.

Dla Gruzina nie ma wątpliwości, kto stoi za tragedią polskiego samolotu. Jego zdaniem Lech Kaczyński stanowił dla Putina symbol, ale i zagrożenie. Stanowczo sprzeciwiał się prezydentowi Rosji na arenie międzynarodowej np. podczas jej inwazji na Gruzję, kiedy przybył na linię frontu. Micheil Saakaszwili twierdzi, że podstawą polityki Władimira Putina jest „karanie swoich wrogów”.

– Lech Kaczyński został zamordowany, ale z mojego punktu widzenia wciąż żyje w sensie symbolicznym w sensie tych rzeczy, które były dla niego ważne – dodał.

ZOBACZ TAKŻE

źródło: wprost.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również