UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org

Prezydent Filipin znany jest ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi i otwartego obrażania głów innych państw. Tym razem Rodrigo Duterte przyrównał walkę przeciw narkotykom w jego kraju do II Wojny Światowej. Siebie określił mianem Adolfa Hitlera, a narkomanów i dilerów przyrównał do ofiar Holocaustu.

Problem walki z narkotykami na Filipinach był tematem przemowy Duterte, którą wygłosił podczas jego odwiedzin w mieście Davao na filipińskiej wyspie Mindanao. Podczas swojego wystąpienia prezydent Filipin stwierdził, że problem narkotykowy w jego kraju jest jednym z najważniejszych. Użył przy tym szokującego porównania.

 – Na Filipinach żyją obecnie niemal trzy miliony narkomanów i byłbym szczęśliwy, gdyby wszystkich ich udało się zabić. Hitler zabił trzy miliony Żydów, a skoro Europa miała swojego Hitlera, Filipiny mogą mieć… – przerwał Duterte i w tym momencie wskazał palcem na siebie.

Słowa prezydenta Filipin wywołały oburzenie wśród środowisk żydowskich w Ameryce. Ostro skrytykowały go zarówno Centrum im. Szymona Wiesenthala jak i Liga Przeciwko Zniesławieniom. Rabin Abraham Cooper z Centrum zażądał, by Duterte w trybie natychmiastowym przeprosił za swoje słowa.

 – Ta retoryka jest obrzydliwa. Domagamy się natychmiastowych przeprosin od prezydenta Filipin – powiedział Cooper.

Z kolei Todd Gutnick z Ligii ocenił słowa filipińskiego prezydenta jako „obraźliwe i stwierdził, że te nie zostaną zostawione bez odpowiedzi”. Zapowiedział też interwencję w tej sprawie u władz USA.

 –  Porównanie narkomanów i dilerów do ofiar Holocaustu jest tak głęboko nieodpowiedzialne i obraźliwe, że nie możemy tego zostawić bez żadnej odpowiedzi – skomentował wypowiedź Dutertego Gutnick.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: wprost.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również