UDOSTĘPNIJ

Prezydent elekt Andrzej Duda wielokrotnie zapowiadał podczas kampanii prezydenckiej i podczas debat wyborczych wprowadzenie nowego podatku. Korzyści i konsekwencje wyliczył portal money.pl.

Chodzi o podatek od sieci handlowych (supermarkety i sklepy o powierzchni pow. 250 m kw.) tzw. podatek obrotowy, który w teorii ma pomóc polskim przedsiębiorcom prowadzącym małe i średnie punkty sprzedaży. Prezydent Andrzej Duda podkreśla, że nowa taksa ograniczy monopol wielkich sieci handlowych, pozwoli na dodatkowe dochody budżetu państwa i wspomoże małych i średnich sprzedawców.

Innego zdania są jednak analitycy KPMG, którzy dowodzą, że nowy podatek nie dość że nie pomoże polskim sprzedawcom to jeszcze zaszkodzi polskim producentom żywności i mniej zamożnym konsumentom.

Według ekspertów, których o zdanie zapytał portal money.pl wprowadzenie nowego podatku sprawi, że największe sieci handlowe tj. Biedronka czy Lidl będą chciały zrekompensować sobie straty powstałe z uwagi na nowy podatek i podniosą ceny w swoich sklepach. Spadną natomiast ceny skupu produktów, w które zaopatrują się te sieci u polskich producentów żywności.

Koniec końców na nowym podatku – według ekonomistów – stracą prawie wszyscy – sieci handlowe, polscy producenci i konsumenci a jedynym realnym zyskiem będzie mogło się pochwalić tylko państwo ponieważ sytuacja małych i średnich sprzedawców zmieni się nieznacznie.

Z wyliczeń portalu money.pl wynika, że dzięki podatkowi od sieci handlowych w wysokości 1% do budżetu państwa trafiłoby ok. 1 mld 210 mln złotych.


Polub pikio.pl by być na bieżąco!

bh, źródło: money.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również