UDOSTĘPNIJ
Fot. KPRP/Krzysztof Sitkowski

Nikt się nie spodziewał, że Andrzej Duda powie coś takiego. Prezydent dosadnie wyraził się o Marszu Niepodległości, czym narobił sobie rzesze wrogów na prawicy. 

Minął tydzień od marszu z 11 listopada i dalej jest o nim głośno. W Unii Europejskiej przegłosowano rezolucje, by Polska potępiła Marsz Niepodległości i odcięła się od głoszonych tam haseł. Prawo i Sprawiedliwość z Beatą Szydo na czele chwali marsz i twierdzi, że to był „marsz patriotów”. Nieco inne zdanie w tej kwestii zdaje się mieć prezydent.

Skandaliczne hasła

Andrzej Duda ocenia, że na marszu widać było hasła, które w ogóle nie powinny się tam znaleźć. Zdaniem prezydenta organizator powinien interweniować i wyciągnąć konsekwencje z takiego czynu.

Tam były hasła, które być tam nie powinny i z którymi żaden uczciwy człowiek w Polsce zgodzić się nigdy nie powinien – twierdzi Duda. Ale to był 60 tys. tłum, w którym może się zdarzyć taka sytuacja, że ktoś rozwinie taki transparent – dodaje jednak.

W opinii prezydenta ludzi na marszu, którzy mieli takie transparenty ze sobą, było naprawdę bardzo mało. Reszta, czyli zdecydowana większość uczestników, to ludzie którzy przyszli tam z patriotycznych pobudek.

Manipulacja się udała

To byli ludzie, którzy przyszli z patriotycznych pobudek w radosnej atmosferze świętować odzyskanie przez Polskę niepodległości. Uczciwi ludzie, normalni obywatele o uczciwych, praworządnych poglądach – uważa prezydent.

Na koniec prezydent dodaje, że nie wie, czy skandaliczne transparenty to była prowokacja, ale jeżeli ktoś się jej dopuścił, to bardzo zaszkodził Polsce i manipulacja mu się udała.

Źródło: wprost.pl

Zakład, że nie poznajesz tego znanego polskiego polityka?! Niesamowite metamorfozy wybrańców narodu


Tak żyje Andrzej Duda [ZDJĘCIA]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również