UDOSTĘPNIJ

Prezydent Andrzej Duda mocno naraził się części prawicy. Wszystko przez jego wybór, jeśli chodzi o mianowanie członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Głowa państwa postawiła na Andrzeja Sabatowskiego.

Kim jest Sabatowski? Dziennikarz miał zostać teściem córki prezydenta, Kingi Dudy, która planowała wyjść za jego syna, Karola Sabatowskiego. Do ślubu nie doszło, ale kontakt Andrzeja Sabatowskiego z prezydentem nie urwał się. Mało tego, przyniósł mu wymierne korzyści.

Sabatowski za czasów PO był dyrektorem TVP Wrocław, a wcześniej wiązał się z dawnym Kongresem Liberalno-Demokratycznym Donalda Tuska. Okazało się, że za rządów PiS również może liczyć na świetną posadę, która jest gwarantowana aż na 6 lat. Mało obowiązków i atrakcyjna pensja – prawie 13 tysięcy złotych, do tego eleganckie służbowe auto. To profity członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Jednakże, znajomość przez chłopaka córki nie była głównym powodem, który wściekł prawicowych publicystów. Sabatowski był jedną z czołowych postaci w aferze z wyrzuceniem dziennikarzy z „Rzeczpospolitej” przez Grzegorza Hajdarowicza po publikacji tekstu o trotylu na wraku tupolewa. Sabatowski został wtedy specjalnym pełnomocnikiem ds. dziennikarskiej etyki.

– Najbardziej zainteresowała nas nominacja Andrzeja Sabatowskiego. Znamy to nazwisko. Kiedy w 2012 r. niejaki Hajdabomber przechwycił „Rzepę” i wywalał z niej panów G., ich suwerena, Lisickiego Pawła, oraz resztę oryginalnego tygodnika „Uważam Rze”, Sabatowski został u Hajdabombera pełnomocnikiem ds. etyki dziennikarskiej. To były dobre czasy dla etyki. Na przykład Hajdabomber sam sobie napisał, zredagował i wydał we własnej „Rzepie” specjalny dodatek, z którego wynikało, że on, Hajdabomber, jest fajny, a wszyscy inni – niefajni. Etycznie, rzecz jasna  – irytują się prawicowi dziennikarze, Gociek i Gmyz.

Sprawę skomentowali również dziennikarze Mariusz Staniszewski i Witold Gadowski.

– Jeszcze słowo o Sabatowskim z KRRiT. Hajdarowicz wyrzucał dziennikarzy z Rz wbrew wszelkim zasadom etyki. Nowy członek KRRiT nie protestował – pisze Staniszewski.

– No i stało się, pierwsza niewytłumaczalna i zła decyzja prezydenta Andrzeja Dudy. Z wielką przykrością kreślę te słowa, ale milczeć się nie da – komentuje wzburzony Witold Gadowski.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również