UDOSTĘPNIJ
fot. Brzeg24

Prezydent Duda zabrał głos w sprawie wypadku, który prezydenckiej limuzyny, który miał miejsce na autostradzie A4. Twierdzi, że opona kompletnie się rozleciała. 

– Kierowca BOR zachował się wzorowo. Zsunęliśmy się do rowu, ale nikomu nic się nie stało – powiedział prezydent w rozmowie z TVN24.

Prezydencka limuzyna poruszała się z dużą prędkością, dostosowaną do autostrady. Podczas jazdy, rozpadła się jedna z opon, co mogło doprowadzić do tragedii. Szybki manewr kierowcy BOR spowodował, że nikomu nic się nie stało, a limuzyna nie zderzyła się z barierkami ani innymi autami.

– Zachował się przytomnie, wzorowo – ocenił prezydent.

–  To było auto, którym jechałem, muszą być przygotowane rutynowe czynności. To specjalne auto, limuzyna – teoretycznie taka sytuacja nie powinna się zdarzyć, także tej opony, która się rozleciała kompletnie. Będzie to sprawdzone – zaznaczył Duda.

Już wiemy, że BOR zajmie się sprawą.

źródło: TVN24

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułGroźny incydent z udziałem prezydenta. BOR bada sprawę
Następny artykułBędzie doniesienie do prokuratury na Tuska. „Był agentem RFN”
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również