UDOSTĘPNIJ
fot. flickr / navy.mil

Prezydent Chińskiej Republiki Ludowej w odezwie do armii i rodaków ostrzegł ich, by szykowali się do wojny. To efekt wyroku Trybunału Arbitrażowego w Hadze, który orzekł na niekorzyść Chin.

Chodzi o wyrok Trybunału, który uznał roszczenia Chin do znacznej części Morza Południowochińskiego za bezzasadne. Na obszarze wspomnianych wód chińskie władze często przeprowadzają ćwiczenia wojskowe, które m.in. przez Stany Zjednoczone są odbierane jako prowokacje.

 – Chiny nie mają prawnych podstaw dla głoszenia swych historycznych praw do zasobów akwenów morskich objętych „linią dziewięciu kresek” (chodzi o granice wytyczone w 1947 roku przez czangkajszekowskie Chiny) – orzekł Trybunał.

Trybunał dodał również, że chińskie okręty patrolujące te wody są częstym zagrożeniem dla innych (głównie filipińskich) łodzi rybackich.

granice spornych wód terytorialnych fot. twitter
granice spornych wód terytorialnych fot. twitter

Taki obrót spraw rozwścieczył chińskie władze, które zapowiadają teraz, że nie uznają wyroku haskiego trybunału, ponieważ – jak przekonują – nie ma on jurysdykcji nad tą sprawą.

Ponadto chiński prezydent Xi Jinping oświadczył w emocjonalnym przemówieniu do swoich rodaków i chińskiej armii, by przygotowali się do wojny, ponieważ Chiny nie zamierzają zrezygnować ze swoich „historycznych praw” do morza Południowochińskiego.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

bh, źródło: buissnes insider

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również