UDOSTĘPNIJ
źródło: KPRP/Krzysztof Sitkowski

Konflikt Andrzeja Dudy z Prawem i Sprawiedliwością widać wyraźnie zwłaszcza, czytając prasę prorządową. Publicyści oddanie Jarosławowi Kaczyńskiemu i ekipie z Nowogrodzkiej nie boją się lać z całych sił pomyj na Andrzeja Dudę. Uderzają w niego, stosując zwykłe inwektywy, a nawet oskarżenia o wprowadzanie komunizmu. Komentarz jednego z największych zwolenników władzy rozbił jednak bank.

Piotr Lisiewicz, zastępca redaktora naczelnego „Gazety Polskiej”, pozwolił sobie na niewybredny atak w kierunku Andrzeja Dudy. Jak podkreślił publicysta, pozwala sobie na to, bo to on jeszcze przed wygraną Andrzeja Dudy najgłośniej ją zapowiadał. Teraz czuje się rozżalony zachowaniem prezydenta, który, pochodząc z PiS, coraz mocniej oddziela się od partii. Nasuwa się pytanie, czy Lisiewicz powiedział to, co sam myśli, czy sformułował zdanie całej partii?

ZOBACZ TAKŻE: Duda oficjalnie ODŁĄCZA się od PiS! Nowe weta rujnują plany Kaczyńskiego

W ostatnim komentarzu na temat prezydenta nie wytrzymał, kipiąc z wściekłości. Z całą siłą uderzył w Dudę, nazywając go hybrydą, która wynika z połączenia „chorych odjazdów Dudy i lobby trepów komunistycznych z Biura Bezpieczeństwa Narodowego”.

 – Urzędem prezydenta rządzi hybryda, będąca połączeniem jakichś chorych odjazdów Dudy oraz lobby komunistycznych trepów z BBN. Odtąd hybryda owa będzie mieć w niniejszej rubryce nazwę „Dudaczewski”. Obiecuję, że nazwisko prezydenta więcej w niej nie padnie, bo kogoś takiego, jako realnego bytu już nie ma. Nie ma, odkąd ośrodek decyzyjny o nazwie Dudaczewski realizuje program o 180 stopni przeciwny do tego, na który dawny kandydat umówił się ze swoimi wyborcami – skrytykował Dudę Lisiewicz.

ZOBACZ TAKŻE: Andrzej Duda zdradza, co będzie robił na emeryturze. I zaskakuje wszystkich

Oskarżyć o wszystko – tak uderzają w Dudę

Na tym jednak nie koniec. Publicysta podkreślił, że Duda jest jeszcze gorszy od największych przeciwników PiS. Prezydent jest o wiele większą porażką niż „Komoruski” czy Kwaśniewski. Dziennikarz „Gazety Polskiej” porównał Andrzeja Dudę do „Bolka z 1990 roku”. Chodzi mu oczywiście o Lecha Wałęsę, który zasiadał wówczas na fotelu prezydenta. Lisiewicz zarzuca Dudzie rozpowiadanie takich samych kłamstw i mydlenie oczu w ten sam sposób, co legenda „Solidarności”.

– Jest tylko jedna analogia do obecnego prezydenta, z tygodnia na tydzień coraz bardziej pełna. Jest nią „Bolek” z 1990 r. zapowiadający koniec grubej kreski, rozliczenie z komuną i przyspieszenie zmian. A potem otaczający się ludźmi bliźniaczo podobnymi do wszystkich tych Kraszewskich, Juźwików, Wiklikow, Kozickich, Czulickich – podkreśla Lisiewicz.

źródło: gazeta.pl

22 najbardziej wpływowe kobiety świata - Szydło wysoko w rankingu


Jak Tusk radzi sobie w Brukseli? Internauci nie zostawiają na nim suchej nitki! [MEMY]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również