UDOSTĘPNIJ

Przejęcie funkcji szefa rządu przez Jarosława Kaczyńskiego jest od tygodni jednym z wiodących tematów w polskich mediach. Niektóre z nich są przekonane, że powrót szefa PiS na stanowisko premiera jest tylko kwestią czasu. Inne natomiast twierdzą, że albo Beata Szydło utrzyma się na fotelu szefa rządu, albo zastąpi ją Mateusz Morawiecki. Pojawiła się jednak przeszkoda, która może sprawić, że Kaczyński definitywnie nie powróci już na stanowisko premiera.

Jest nią kiepski stan zdrowia sternika PiS. Z informacji „Super Expressu” wynika, że sam Jarosław Kaczyński ma tego świadomość i przed podjęciem ostatecznej decyzji, będzie chciał zasięgnąć opinii lekarzy. Dopiero po konsultacjach medycznych szef PiS postanowi, co dalej robić.

Badania rozpoczęte

Stan zdrowia Kaczyńskiego był tematem wielu plotek od miesięcy, a nawet lat. Polityczni przeciwnicy insynuowali, że prezes PiS cierpi na raka trzustki, a w ostatnich tygodniach opinię publiczną zelektryzowały wiadomości o chorobie prezesa, która miała poważne konsekwencje polityczne, uniemożliwiając Kaczyńskiemu udział w serii istotnych spotkań.

Jak pisze „SE”, prezes przechodził ostatnio badania w jednym z warszawskich szpitali, a także „w jednym z ośrodków medycznych położonych 300 km na północ od stolicy”. Badania miały nie wypaść najlepiej.

– Prezesowi dokucza kolano, ma problemy ortopedyczne, ma też swój wiek i związane z tym inne różne dolegliwości. Rozumiem, że Jarosław Kaczyński się zastanawia, czy podoła też ciężkiej harówie, jaką jest praca premiera – twierdzi informator gazety.

Cimoszewicz ostrzega, Kaczyński rwie się do pracy

Włodzimierz Cimoszewicz, który stał na czele rządu SLD w latach 2001-2005, podkreśla, że praca premiera potrafi być wyczerpująca, a obowiązki z nią związane potrafią pochłonąć kilkanaście godzin dziennie.

– Moje doświadczenie z tego okresu to około szesnastu godzin pracy w ciągu dnia. W tym czasie codziennie zmieniały się dwie sekretarki i dwie ekipy BOR-u, bo mieli wyznaczone godziny pracy. Pracy jest bardzo dużo. Do tego dochodzą wizyty zagraniczne, częste podróże też po Polsce, spotkania, przygotowywanie się do posiedzeń rządu z każdej dziedziny, którą ma przydzielony minister. Nie ma co ukrywać, że to harówka – tłumaczy były premier.

Mimo, że Kaczyński znany jest  ze swojego pracoholizmu, to wygląda na to, że „premierowanie” będzie musiał – przynajmniej na jakiś czas – odpuścić. W końcu zdrowie jest najważniejsze.

Źródło: se.pl

Jak wyglądała Marta Kaczyńska w dzieciństwie? 10 interesujących faktów z jej życia

Jakie wykształcenie ma Beata Szydło? Nie do wiary! Czego uczyli się nasi politycy

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również