UDOSTĘPNIJ

Zmartwiony premier Izraela wystosował apel do Żydów, którzy mieszkają w Europie, aby masowo wracali do własnego państwa. Wypowiedź była umotywowana wcześniejszymi atakami w Kopenhadze, do których doszło podczas spotkania na temat islamizmu i wolności wypowiedzi.

Apel okazał się mało skuteczny, bo, jak sami Żydzi mieszkający w Danii podkreślają: ”Jesteśmy wdzięczni za troskę Pana Netanjahu, jednak jesteśmy Duńczykami, jesteśmy Żydami, lecz jesteśmy Duńczykami i strach nie zmusi nas do wyjazdu do Izraela”.

Po oświadczeniu rzecznika wspólnoty żydowskiej głos w tej sprawie zabrał również prezydent Francji Francois Hollande, który zaznaczył, że miejsce dla Żydów jest także w Europie, a w szczególności we Francji.

Źródło: gazeta.pl