UDOSTĘPNIJ

Nowy rok godzina 13:30. Pijany, naćpany kierowca rozpędzonym BMW wpada w grupę ludzi. Ginie 6 osób. Następnego dnia kolejny pijany kierowca wpada w drzewo i zabija współpasażera. We wtorek pijany motorniczy zabija w Łodzi dwie osoby i rani ciężko kolejne dwie. Słyszymy takie wiadomości prawie codziennie. O czym dowiemy się jutro ? Aż strach zapytać.

Jest tragedia, jest temat, jest news. Za chwile są i politycy. Tak niestety już jest. Od paru dni zauważamy podwyższoną aktywność posłów na temat pijanych kierowców. Prawie każde ugrupowanie parlamentarne ma swój pomysł jak rozwiązać problem. Premier zapowiada ofensywę rządową w tej sprawie. Czy musi dojść do tak wielkiej tragedii by rozpoczęła się debata ? Czy politycy nie widzą statystyk jakie są prezentowane co weekend  ?  Ukazuje nam się tu wielki poziom hipokryzji, bo o problemie wszyscy wiemy nie od dziś. I ja i Ty drogi czytelniku i politycy też doskonale wiedzą. Wszyscy mówimy, rozmawiamy, dyskutujemy na ten temat.

Pozaprawne mechanizmy walki przestały być skuteczne. Kampanie społeczne w stylu ?piłeś nie jedź”,  nie robią większego wrażenia. Pijani za kółkiem jak byli tak są. Mam nawet wrażenie, że jest ich coraz więcej.

W każdy weekend na polskich drogach zatrzymywane są setki kierowców na ?podwójnym gazie?. Ilu miało ?szczęście? i uniknęło kontroli ? Tego niestety nie da się zweryfikować.

Do tej pory najważniejsze dla rządu były maszynki do robienia pieniędzy dla budżetu czyli foto-radary.  Miały one poprawiać bezpieczeństwo na drogach. Nie oszukujmy się. W większości przypadków nie chronią, ale zostały postawione jedynie dla kasy. Obywatel dojna ?krowa?, a budżet nakarmić trzeba.

Karniści twierdzą, że zmiany w prawie nie są konieczne by na drogach było bezpieczniej. Docierając do statystyk znajdujemy istotny element. Ponad 70% wyroków za jazdę ?na podwójnym gazie? jest ogłaszana w tzw. zawieszeniu. Zabrane prawo jazdy na okres przykładowo 3 lat i grzywna. Czyli jaka kara ?  Żadna ? Kara się skończy, skazany odbiera prawo jazdy, lub też jeździ bez i robi to samo. ZABIJA ZNOWU!  Jak działa prawo ?  Gdzie ochrona życia i zdrowia obywatela, która zapisana jest w Konstytucji ? Nie ma jej.

Środa należy do premiera który występuje na konferencji prasowej. Zgłasza pomysł zwiększenia kar za jazdę po alkoholu i większe egzekwowanie prawa. Zgadzam się z tym postulatem. Teraz pora na największe zaskoczenie. Pomysłem rządu wzorującego się na Francji ma być obowiązkowe posiadanie alkomatu w każdym samochodzie. Zmiana miałaby wejść w życie od 1 stycznia 2015 roku. Czy pijany kierowca przed jazdą będzie dmuchał w ?balon? ? Nie wydaje mi się ? Koszt alkomatu to ponad kilkaset złotych. Dlaczego każdy kierowca ma ponosić takie koszta?  Nie poprawi to na pewno bezpieczeństwa na drogach. Pijany jeśli będzie chciał wsiąść za kierownicę to i tak to zrobi. Jedyny zysk jaki będzie z tego typu działania to wzrost sprzedaży alkomatów. Czy tak skutecznie działa lobbing producentów na premiera, że zdecydował się na taki krok ? Ten pomysł służy bezpieczeństwu obywateli na drogach, czy producentom którzy zwiększą sprzedaż  ?  Francja dość niedawno wprowadziła taki obowiązek i do końca jeszcze nie wiemy czy jest on sprawdzony. Obawiam się że skończy się podobnie jak z programem ?mieszkanie dla młodych?, który zamiast służyć młodym służy jedynie deweloperom. W tym przypadku alkomat w każdym samochodzie służyć będzie jedynie producentom tego sprzętu.

Reasumując.  Problem jest, ale dobrego rozwiązania na poprawienie naszego bezpieczeństwa ciągle nie ma. Po przeanalizowaniu tego tematu dochodzę do wniosku, że głównym problemem jest brak egzekwowania prawa przez sądy i za częste wydawanie wyroków w zawieszeniu. Mamy dobre mechanizmy do walki z pijanymi na drogach, ale nie umiemy ich w pełni wykorzystać.

7 KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ