UDOSTĘPNIJ
Fot. Pixabay (Activ-Michoko) - Wikipedia (Adrian Grycuk)

Kiedy wielu Polaków zajętych było obserwowaniem wizyty Donalda Trumpa w naszym kraju lub planowaniem trwających już wakacji, posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych. Prawdopodobnie nałoży on nowy podatek na producentów paliw, co przełoży się oczywiście na ceny. Polityczną hipokryzję wytknął rządzącym nawet prawicowy publicysta, Łukasz Warzecha.

– Przypomnę, że jeśli PiS uchwali nowy podatek paliwowy, złamie bezczelnie (drugi raz) obietnicę niepodnoszenia podatków – stwierdził dziennikarz „Do Rzeczy”, który na swoim profilu na Twitterze rozpoczął prawdziwą walkę z nowym pomysłem partii rządzącej. Najwyraźniej działania posłów PiS realnie go zdenerwowały, przez co stanął ramię w ramię z przedstawicielami innych, często lewicowych mediów.

Oprócz swojej opinii na temat projektu ustawy, Warzecha przypomniał internautom słowa premier Beaty Szydło oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego wypowiedziane jeszcze za czasów kampanii wyborczej lub rządów poprzedniej władzy. Politycy obiecywali oczywiście, że nie podniosą podatków, a raczej prawdopodobnie postarają się je obniżyć. Powyborcza rzeczywistość okazała się jednak niestety całkowicie inna i mniej optymistyczna dla wyborców, którzy im zaufali.

Fot. Twitter
Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również