UDOSTĘPNIJ

W dzisiejszych czasach, czasach szerzącej się politycznej poprawności i ?homo tolerancji? coraz trudniej jest prezentować prawicowe poglądy. Na całym świecie coraz więcej jest krajów przyjmujących lewicowe postulaty, rewolucja kulturowa staje się z dnia na dzień bardziej powszechna. Szczególnie wśród młodych ludzi konserwatyzm czy tradycjonalizm jest bardzo niemile widziany. Nie jest to kwestia tego, że młodzi są wojującymi socjalistami czy marksistami, tylko że prawicowe postępowanie nie zgadza się z imprezowym podejściem do życia dzisiejszych nastolatków. Widzę, że większości młodych zależy tylko na byle jakim odbębnieniu ocen, po czym szybkim wyjściu ze szkoły na popołudniowe piwo czy papierosa. Są to oczywiście efekty takiego a nie innego wychowania, które swą genezą sięga lat 60-tych ubiegłego stulecia i narodzin kulturowego marksizmu. Bo kto wychowuje teraz młode pokolenie? Nie dzieci dwudziestolecia międzywojennego ale pokolenie hipisów i dzieci kwiatów. Tak, to właśnie pierwsze owoce, pierwsze pokolenie, na które bardzo duży wpływ ma postępująca w zatrważającym tempie rewolucja kulturowa, która za główne cele obiera zniszczenie jakichkolwiek oznak tożsamości kulturowej czy narodowościowej, oraz kościoła jako ostoi moralnych wartości.

Każdy w swoim otoczeniu zaobserwować może proste zjawisko: ci którzy zagłębieni są w politykę i rzeczywiście interesują się otaczającym ich światem to ludzie o poglądach rozsądnych, zrównoważonych, w większości prawicowych. Osoby kompletnie niezorientowane w dzisiejszych realiach, deklarujące siebie jako ?apolityczne? okazują się być, przesiąkniętymi do szpiku kości medialną propagandą, ofiarami dzisiejszych czasów. Nie jest to oczywiście reguła, bardziej po prostu szerokie zjawisko. W takich właśnie przypadkach, głosiciele wolności, równości i braterstwa najczęściej po prostu nie zdają sobie sprawy co tak naprawdę mówią. Bo po rzetelniejszym przyjrzeniu się danym zjawiskom, te (jakże piękne) postulaty okazują się być pozbawionymi sensu hasełkami, które tylko inteligentnie brzmią, a w rzeczywistości nie mają prawa bytu. Są utopią.

Ponieważ większość ludzi, jest przeważnie mocno zmanipulowana i kieruje się bardzo niskimi pobudkami, jak można się domyślić, nie są raczej tymi którzy preferują konserwatywny model społeczeństwa. A ponieważ (jak już wspomniałem) takich ludzi jest większość, to tradycjonalistom często trudno jest się odnaleźć wśród takich ludzi, a zdarza się też, że są po prostu dyskryminowani. Kilka miesięcy temu, miała miejsce słynna afera z Panem Piotrem D. w roli głównej. Został on zwolniony ze swojego stanowiska w Centrum zarządzania kryzysowego po anonimowym mailu, w którym opisane było rzekome głoszenie przez niego wypowiedzi homofobicznych. Jak się później okazało, bezpośrednim powodem mogło być zaangażowanie Piotra w organizowanie pomorskiego Ruchu Narodowego. Więcej o sprawie Pana D. przeczytać można TUTAJ.

Takie sytuacje zdarzają się coraz częściej. Wśród młodych występują podobne mechanizmy. Wiem to z doświadczenia. Większość rówieśników to imprezowi zwolennicy hasła ?hulaj dusza piekła nie ma? i gdy dowiadują się, że ja, lub ktokolwiek inny, nie pochwalamy homoseksualnych związków, czy prawa do zabijania nienarodzonych dzieci, możemy spotkać się z szykanami i odrzuceniem.

To oczywiście nie jest największy problem, bo zawsze można znaleźć w tym towarzystwie kilka osób o podobnych poglądach. Prawdziwym wyzwaniem jest przeciwstawienie się pracodawcy czy nawet nauczycielowi, któremu nie odpowiadają nasze poglądy. Wcale nie tak dawno usłyszeć mogliśmy o radomskich policjantach, którzy byli namawiani przez szefa by nie jechać na pielgrzymkę na Jasną Górę. Ten sam szef policji nakazał zdjęcie wszystkich krzyży na komendzie.

Prześladowanie ze względu na poglądy prawdopodobnie zawsze było, jest i będzie, ale to w czasach, w których przyszło nam żyć najbardziej narażeni są na odrzucenie właśnie prawicowcy.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułGowin odkrywa karty
Następny artykułJak to jest z lewicą?
Tadeusz Albiński
Działacz Narodowy, zwolennik wolnego rynku. Zagorzały tradycjonalista i antydemokrata. "Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, ale w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu. ~ R. Dmowski. "

Zobacz również