UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons/Oliver Abels

Jerzy Stuhr należy do grona zagorzałych krytyków rządu, które w światku polskich artystów i celebrytów jest zresztą dosyć liczne. Tym razem znany aktor postanowił pójść jednak o krok dalej i skrytykować całe polskie społeczeństwo. Zasłużony artysta nie szczędził rodakom gorzkich słów w rozmowie z Wirtualną Polską. 

Stuhr podczas wywiadu stwierdził m.in. że wstydzi się mówić w języku ojczystym za granicą i wyśmiewał polskich patriotów.

„Tylko nie za głośno po polsku”

Aktor wyraźnie wstydzi się swojego pochodzenia i próbuje ukryć fakt, że jest Polakiem. Gdy Stuhr przebywa za granicą, mówiąc po polsku stara się robić to w taki sposób, żeby nikt go nie usłyszał.

– Jak się mnie pani pyta, jak się czuję jako Polak za granicą, to powolutku już mówię żonie na ulicy: „Tylko nie za głośno po polsku” – opowiada na łamach wp.pl.

Aktor bardzo ostro skrytykował również swoich rodaków, co wywołało gniew środowisk prawicowych. Jerzy Stuhr twierdzi, że problemami Polaków są niska świadomość i braki w wykształceniu. Zapytany o to, jakim jesteśmy społeczeństwem, odpowiedział:

– Niedouczonym. Niewychowanym (…) Dlatego tak sobie mogą (PiS – red.) wywijać z sądem najwyższym, z trybunałem, bo ludzie nie wiedzą o co chodzi. Bo ich nikt tego nie uczy. Co to jest trybunał konstytucyjny? Co to jest konstytucja? Pan Biedroń w Słupsku zaczyna uczyć dzieci. Czytają w szkołach konstytucję – twierdzi aktor.

Źródło: wp.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również