UDOSTĘPNIJ
źródło: youtube.com

Aneks WSI to jeden z najbardziej kontrowersyjnych dokumentów dotyczący polskich służb specjalnych i polskiej polityki w ogóle. Napisany przez Antoniego Macierewicza raport, który opisywał likwidację WSI, ma być tak porażający, że jego ujawnienie zmieniłoby oblicze Polski. Dlatego też wielu, zwłaszcza z prawicy, żąda jego odtajnienia.

Zaskakuje wszystkich sam Macierewicz, którzy postuluje trzymanie aneksu z dala od oczu społeczeństwa. Jak twierdzi, ten powinien zostać przekazany przez prezydenta do SKW, które musi znaleźć się w jego posiadaniu. Nie ma jednak mowy o odtajnieniu jego zapisków.

Opinie polityczne mają znaczenie oczywiście, ale decydujące jest stanowisko TK, który musiałby swoją opinię zmienić, żeby można było podjąć publikację. Ale to nie zmienia obowiązku pana prezydenta przekazania tego dokumentu do SKW – mówi Macierewicz.

Prawica oburzona

W swoich słowach Macierewicz próbuje podeprzeć się stanowiskiem Trybunału Konstytucyjnego. Ten w 2008 roku uznał, że „bez zmiany struktury zawartości aneks nie powinien być ujawniany”. Na ministra posypały się prawdziwe gromy. Zwolennicy prawicy twierdzą, że szef MON po prostu stchórzył i odpuścił ujawnienia jednej z największej tajemnic III RP.

– W tej sprawie rozstrzygnięcie podjął Trybunał Konstytucyjny w 2008 roku, który stwierdził, że ze względu na nazwiska, które nie powinny dotrzeć do opinii publicznej, on bez zmiany tej struktury swojej zawartości nie może być publikowany – podkreśla minister.

źródło: rp.pl

Jak kiedyś nazywał się Solorz-Żak? Kto by na to wpadł! Znani Polacy, którzy zmienili nazwiska


15 największych sekretów ujawnionych przez WikiLeaks

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również