UDOSTĘPNIJ

„Sytuacja może się różnić w zależności od konkretnego salonu (salony Empik są franczyzowe), jednak w zdecydowanej większości salonów pracownicy zatrudniani są na umowy zlecenie, za około 7 zł na godzinę.” – pisze w swym artykule były pracownik Empiku Łukasz Kotkowski.

„No dobrze, ale to przecież „tylko” sprzedawcy. Szefowie sekcji i kierownicy na pewno zarabiają więcej, prawda? Nieprawda. Szef sekcji zazwyczaj startuje z poziomu najniższej krajowej. Empik nie posiada systemu premiowego (oprócz dodatku od obrotu, którego nigdy salon nie wyrabia), wobec tego pracownik nie ma realnego wpływu na poziom swojego wynagrodzenia. Musi za to sumiennie wykonywać wszystkie obowiązki służbowe, a tych – jak na mój gust – jak na te pieniądze jest odrobinę zbyt dużo.” – dodaje.

„Przy okazji dodam, że choć nie jest to określone w umowie, szef sekcji ponosi odpowiedzialność finansową podczas swojej zmiany. A zatem wszelkie różnice na kasie czy w ewidencji biletów spoczywają na barkach szefa sekcji. Podkreślam – nie jest to określone umową. Koniec końców jednak sieć wymusza taką odpowiedzialność na pracowniku.” – przy okazji autor artykułu opisuje jak centrala poinstruowała pracownika, by przyjął od klienta zwrot biletu (mimo upływu terminu). Następnie centrala wyparła się odpowiedzialności i mężczyzna został obarczony kosztami w wysokości ponad 500 złotych.

Prawdziwym dramatem podczas pracy w sieci EMPIK ma być tak zwana Umbrella, czyli tzw. sprzedaż sugerowana. Chodzi o produkty, które pracownik proponuje klientom przy kasie, przy okazji dokonywania innych zakupów. 

„Produktem, legendarnym wręcz wśród kasjerów, był kalendarz z Ewą Chodakowską. Nie wiem, jak bardzo intratny był kontrakt pomiędzy dwoma podmiotami, wiem jednak, że Empik sprzedawał wszelki merch związany z tą trenerką fitness jak oszalały, poganiając pracowników batogiem mobbingu.

Ogromnie żałuję, że nie mogę pokazać wam maili, jakie przychodziły do kierowników dyżurnych w tamtych okresach. Od delikatnego „jeżeli target nie zostanie wyrobiony, czekają Pana poważne konsekwencje”, poprzez krótkie „Umbrella do 13. Inaczej wypowiedzenie”, aż po „Co jest kurwa z tą Umbrellą? Albo się ruszycie albo za tydzień macie audyt!”. I tak co godzinę.”

„Całość jest o tyle kuriozalna, że w większości salonów (zwłaszcza tych mniejszych), pracownicy zmuszeni byli SAMI kupować Umbrellę, aby na koniec dnia nie wykazać zera w tabelce.”

Project Lean to najświeższy wynalazek, mający na celu usprawnienie pracy sprzedawców. Wytycza on dokładnie godziny w których pracownik ma stać na kasie, kiedy rozkładać towar, ile czasu spędzić na przyjmowaniu dostawy, a ile w toalecie. Na mocy tego projektu pozwalniano wielu pracowników, ponieważ mądre, warszawskie głowy doszły do wniosku, że salonowi o powierzchni 700m2 wystarczą dwie osoby na zmianę. Nie doszli tylko do wniosku, że klienta nie będzie miał kto obsłużyć. Absurd sięgnął szczytu w ubiegłe święta Bożego Narodzenia, kiedy to wprowadzona została tabelka obłożenia kas. Za każdym razem kiedy kasjer w ciągu pół godziny obsłużył więcej niż 20 klientów, w tabelce dyrektora regionalnego zapalało się czerwone okienko. Wtedy dyrektor sięgał po telefon i dzwonił do szefa sekcji, opieprzając go za złe rozdysponowanie pracowników. Absurd pojawiał się nawet wtedy, kiedy na 5 możliwych kas, 5 świeciło się na czerwono – nikt nie wpadł na pomysł, że może po prostu ludzi jest za dużo, a pracowników za mało. ”

„Dziś Empik zbiera pokłosie swoich złych decyzji. Masowe odejścia z pracy (zarówno pracowników jak i Store Managerów) to rykoszet po kilku latach ostrego mobbingu i zerowego wsparcia centrali. Wprowadzenie nowego działu kosztem zmniejszenia pozostałych sprawiło, że ludzie nie kojarzą już Empiku z księgarnią, a raczej z chińskim marketem.”

Należy wziąć poprawkę na to, że są to subiektywne odczucia autora tekstu, a sytuacje opisane w artykule nie są potwierdzone.

Pełen artykuł: LINK

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułArmand Ryfiński – Prosto w oczy o górnictwie
Następny artykułMuzułmanie chcieli meczetu, farmer kupił ziemię obok i organizował wyścigi świń
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również