UDOSTĘPNIJ

Powstał nowy kebab, który ma być remedium dla osób, które lubią jeść tego typu posiłki, a czują się nieswojo jednocześnie skandując na manifestacjach „kupując kebaba, osiedlasz Araba”. Właściciel punktu uważa, że osoby, które nie chcą stołować się u muzułmanów, powinny udać się do niego.

Właściciel kebaba w Lublinie zalepił swoją przyczepę napisami „Prawdziwy kebab u prawdziwego Polaka”. Przekonuje, że jest patriotą, aczkolwiek gustuje w tureckiej kuchni. Nie chce kupować u obcokrajowców, więc sam przygotowuje posiłki i liczy na to, że klienci będą tłumnie przybywać.

Właściciel przekonuje, że oprócz bułek i pity, wszystkie produkty pochodzą z Polski, a sam kuchni nauczył się pracując ze swoim arabskim kolegą. Teraz stawia na biznes na prawicowcach, którzy nie chcą jeść u obcokrajowców.

Sam Jerzy Andrzejewski twierdzi, że jest osobą tolerancyjną i nie przeszkadzają mu żadne narodowości. Uważaj jednak, że jego oferta jest kierowana do tych, którzy chcą jeść u Polaka. Zacytował hasło z antyimigranckich manifestacji, które brzmi „Kupując kebaba, osiedlasz Araba”.

– Oni tak mówią – powiedział.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również