UDOSTĘPNIJ
fot. flickr.com

Kongres Prawa i Sprawiedliwości odbędzie się już niebawem, bo za dwa tygodnie. Tymczasem w partii Jarosława Kaczyńskiego rozgorzał kolejny konflikt.

Tym razem chodzi o zarządzanie w spółkach skarbu państwa, a mianowicie w KGHM, światowego giganta w wydobyciu miedzi i handlu nią. Państwo posiada 31,79% udziałów, a zakład generuje miliardowe zyski.

Nie poszło jednak, jakby się mogło wydawać, o bilans zysków i strat, a koneksje jej prezesa, Radosława Domagalskiego-Łabędzkiego (także rodzinne). Miał on zatrudniać do pracy ludzi związanych z Platforma Obywatelską, w oczach szefostwa partii błąd całkiem spory. Co niekoniecznie może jeszcze podobać się PiS jest fakt, że ojcem chrzestnym Domagalskiego-Łabędzkiego jest Stefan Niesiołowski, jeden z największych przeciwników Prawa i Sprawiedliwości wszech czasów. Sam Niesiołowski do tej roli odnosi się jednak raczej niezbyt optymistycznie.

– Po tym jak przyjął PiS-owskie ochłapy, nie mógłby mówić o nim dobrze – powiedział kiedyś polityk PO

Spółka, która zarządza Radosław Domagalski-Łabędzki już wcześniej, nie popisała się w oczach partii rządzącej. Doszło bowiem, na jednym przyjęć dla pracowników, które organizowała, do skandalu na tle politycznym. Chodzi o słynną makietę prezydenckiego Tupoleva wbitą w ziemię z napisem „TUpolewaj”.

Środowe Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy KGHM nie zapowiada się dla prezesa najlepiej. Jego przeciwnicy liczą na jego dymisję.

źródło: fakt.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również