UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Lukas Plewnia / flickr / Piotr Drabik

Pomimo iż Bartłomieja Misiewicza krytykują już nawet najważniejsi politycy Prawa i Sprawiedliwości, nadal murem stoi za nim szef resortu, Antoni Macierewicz, który publicznie broni podopiecznego i zapowiada złożenie zawiadomienia do prokuratury ws. dezinformacji w mediach.

– Uważam, że limit tych przypadków został wyczerpany. One szkodzą nam wizerunkowo i są zupełnie niepotrzebne. Część została w znacznym stopniu wykreowana przez media i nagłośniona w nadmiernym stopniu, ale uważam, że minister Macierewicz podejmie… Dziś jest konferencja, można się zapytać. Myślę, że minister już niebawem poinformuje o swoich decyzjach – mówił w rozmowie z RMF FM marszałek Senatu, Stanisław Karczewski”.

O Misiewiczu wypowiedział się nawet sam prezes Prawa i Sprawiedliwości, który komentuje szum medialny wokół rzecznika MON w wywiadzie dla „Do rzeczy”: – To jest wizerunkowy problem. Skoro wciąż staje się bohaterem mediów, to nie ma w tym nic dobrego i wierzę, że minister Macierewicz tę sprawę załatwi. Misiewicz to skądinąd sympatyczny, uprzejmy młody człowiek, bardzo sprawny w tym, czym się zajmuje. I powiedzmy sobie szczerze – to, że poszedł do knajpy i wypił piwo, nie jest zbrodnią, media często robią z igły widły. Chociaż oczywiście wiem, że są też rzeczy poważniejsze i niedobre – na to, by oficerowie meldowali się temu młodemu człowiekowi czy tytułowali go ministrem, nie może być zgody.

Jak dowiedział się Fakt, Jarosław Kaczyński podjął nawet decyzję o odsunięciu Bartłomieja Misiewicza od sprawowanej funkcji rzecznika MON.

Antoni Macierewicz nie bacząc na słowa krytyki Jarosława Kaczyńskiego, oświadczył, że Misiewicz będzie dalej pracował w ministerstwie obrony – nie sprecyzował jednak na jakim stanowisku.

-Liczę, że będzie pracował w resorcie, no chyba, że sam zrezygnuje. […] Zgadzam się, że jest niedopuszczalne, by oficerowi salutowali komukolwiek, poza ustalonymi prawnie do tego osobami. Takie wypadki nie mają miejsca, jeden zdarzył się rok temu, był naganny, ale nigdy więcej się nie powtórzył – zapewniał Macierewicz.

Szef resortu poinformował również o zgłoszeniu sprawy dezinformacji do prokuratury oraz służb specjalnych.

– Zajmą się one działaniami na szkodę MON. Chodzi o upowszechnianie nieprawdziwych informacji oraz prowokacje dotyczące urzędnika MON. Dezinformacja najważniejszych osób w państwie stanowi poważne przestępstwo.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułPonad tysiąc stacji paliw do zamknięcia. Nie wytrzymają pomysłu PiSu
Następny artykułZnana feministka broni Macierewicza i Misiewicza
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również