UDOSTĘPNIJ

Prezydent Filipin Rodrigo Duterte zadeklarował, że jego kraj odseparowuje się od Stanów Zjednoczonych. Oznacza to nowy układ sił w regionie, ponieważ Filipiny zwracają się ku Chinom. 

Rodrigo Duterte podczas wizyty w Chinach ogłosił, że Filipiny jako suwerenny kraj odseparowują się od Stanów Zjednoczonych.

– W tej sali ogłaszam moją separację od Stanów Zjednoczonych – powiedział Duterte.

Prezydent przekonuje, że USA straciły w sferach gospodarczej, społecznej i militarnej. Nie widzi sensu dalszej współpracy i twierdzi, że czas zmienić sojusznika. Filipiny zwróciły się więc do innego mocarstwa, czyli do Chin.

Deklaracja Duterte jest szeroko komentowana w USA, mimo iż kampania wyborcza jest na finiszu i wciąż jest tematem numer jeden. Media nie rozumieją decyzji prezydenta Filipin, aczkolwiek przyznają, iż jest to silny cios dla Stanów Zjednoczonych i ich pozycji w regionie.

Stany Zjednoczone nie są już największą potęgą świata, ponieważ winne są Chinom mnóstwo pieniędzy – dodał.

Chiny już podpisały z Filipinami trzynaście nowych porozumień. Prezydent Chin Xi Jinping był uradowany wizytą. Doskonale zdaje sobie bowiem sprawę, że Filipiny były ważnym oparciem dla zagranicznej polityki Stanów Zjednoczonych w regionie.

Międzynarodowy szok. Prezydent Filipin o Obamie: „Skurw*syn jeden”

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:

 

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również