UDOSTĘPNIJ

Nie jest tajemnicą, że wyborcy Prawa i Sprawiedliwości ostro sprzeciwiają się przyjmowaniu przez Polskę uchodźców. Maria Kaczyńska miała jednak w tym temacie zupełnie inne zdanie. Spore zdziwienie wywołał post na Facebooku na temat stosunku Marii Kaczyńskiej do azylantów w kontekście historii muzułmańskiej kobiety, której pomogła żona Lecha Kaczyńskiego. 

Jarosław Kaczyński i jego obóz zdecydowanie sprzeciwiają się przyjmowaniu do Polski uchodźców. Prezes Prawa i Sprawiedliwości przekonywał, że konieczna byłaby do tego „całkowita zmiana kultury i radykalne obniżenie bezpieczeństwa kraju”. Twierdził, że nie chodzi tylko o terroryzm, ale również wiele innych zagrożeń. Minister Błaszczak dodawał, że przyjęcie uchodźców doprowadziłoby do katastrofy społecznej.

Dlatego post na Facebooku autorstwa Adama Wojraka przypominający  stosunek Marii Kaczyńskiej do muzułmańskich uchodźców, wywołał sporo zamieszania wśród internautów popierających Prawo i Sprawiedliwość, którzy wielokrotnie powoływali się na dziedzictwo zmarłej w katastrofie smoleńskiej pary prezydenckiej.

 – Jestem wstrząśnięta. Tu teraz jest jej dom – mówiła Maria Kaczyńska o muzułmańskiej uchodźczyni z Czeczenii, która próbując nielegalnie przekroczyć polską granicę straciła trójkę dzieci.

– Powiedziałam, że postaramy się pomóc, że będziemy starali się zorganizować jej życie tutaj. Od niej zależy czy dostanie status uchodźcy, bo my pomożemy. Polska jak najbardziej chce pomóc, otoczyć ją opieką – mówiła Kaczyńska.

Pierwsza Dama dotrzymała swojej obietnicy i zorganizowała bezpieczny dom dla Czeczenki oraz jej męża.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również