UDOSTĘPNIJ

Posłanka PO Iwona Śledzińska-Katarasińska pomówiła Przemysława Wiplera (KNP). Parlamentarzystka w programie Moniki Olejnik w Radiu Zet powiedziała, iż poseł Nowej Prawicy stał „na czele drugiej falangi i prawie wyrywał futryny”.

Chodziło o wejście do siedziby Państwowej Komisji Wyborczej.

– Z przykrością stwierdzam, że widziałam tam mojego ukochanego posła Wiplera, który jakby w tej drugiej falandze stał na czele i prawie że wyrywał futryny. To się stało jakąś jego specjalnością. 

Tymczasem, w sieci jest nagranie z wejścia posła KNP do siedziby PKW. Widać na nim, że parlamentarzysta po okazaniu legitymacji po prostu wchodzi do budynku przez otworzone dla niego drzwi.

– Panie pośle, zapraszamy – mówi policjant otwierający drzwi.

Zobacz również