UDOSTĘPNIJ

Niezrzeszony poseł Janusz Sanocki podczas bardzo burzliwych obrad w Sejmie sprzeciwiał się otwarcie planom Prawa i Sprawiedliwości. Słowa, których użył, zadziwiły jednak nie tylko obywateli, ale także samych przedstawicieli partii rządzącej. Polityk stwierdził bowiem, że zagrożeniem większym niż milion uchodźców jest dla Polski… Zbigniew Ziobro.

Sanocki podczas swojego wystąpienia spotkał się z ciągłym przerywaniem, okrzykami oraz zadziwiającymi gestami ze strony innych posłów. Przyznać bowiem trzeba, że rzeczywiście używał naprawdę mocnych, znaczących słów kierowanych głównie w stronę premier Beaty Szydło, czy też prezydenta Andrzeja Dudy. W najbardziej kontrowersyjny sposób wypowiedział się jednak na temat ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

– To, co się dzieje, to zagrożenie dla naszej cywilizacji. To zagrożenie większe niż milion islamskich uchodźców. Pan Ziobro to zagrożenie większe niż milion islamskich uchodźców – grzmiał z mównicy Sanocki. Jego słowa spotkały się ze skrajnym odbiorem ze strony posłów – jedni bili brawo, inni odkrzykiwali mu z oburzeniem.

Polityk w tym samym wystąpieniu apelował także do premier Beaty Szydło o odwołanie Ziobry z powierzonego mu stanowiska. Trudno jednak uwierzyć, aby realnie miało się to wydarzyć w najbliższym czasie.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również