UDOSTĘPNIJ

Kwestia dostępu do broni to temat, który co jakiś czas pojawia się w debacie publicznej, budząc liczne kontrowersje. Na chwilę obecną Polska znajduje się daleko w tyle w europejskim zestawieniu, gdzie na sto osób przypada nieco ponad jedna sztuka broni.

W Polsce działa kilka organizacji, które upominają się o powszechny dostęp do broni dla obywateli. Są to m.in. Ad Arma czy ROMB. Pomimo ich starań w Polsce dostęp do broni dla zwykłego obywatela jest wciąż drastycznie ograniczony.

Jednak słowa jednego z czołowych polityków Prawa i Sprawiedliwości, Stanisława Pięty świadczą, że obóz rządzący ma w planach to zmienić.

 – Proszę trzymać linię. To prawda, że b. wolno, ale posuwamy się w dobrym kierunku. Polacy chcą broni w domu i będą ją mieć. Przed nami nadal dużo pracy, ale zmiana jest w 100 % pewna – oświadczył poseł PiS.

Była to jego odpowiedź na skargi prezesa ROMB-u, który żalił się, że polska rzeczywistość nie reaguje na jakiekolwiek argumenty, a co za tym idzie przełomu w sprawie dostępu do broni nie będzie. Jak podkreśla poseł PiS, zmiany choć bardzo powoli, niewątpliwie nastąpią.

 – Broń w domu to wychowanie do odpowiedzialności całej rodziny, to kultura rycerska – tak bliska sercu każdego świadomego Polaka. Broń w domu to pretekst do rozmów o historii, waleczności i honorze. O tym wszystkim, czego nienawidzi kosmopolityczny lewak. Broń w domu i przeszkoleni domownicy to najpewniejsza gwarancja naszego bezpieczeństwa indywidualnego i zbiorowego. To racja stanu Rzeczypospolitej i dobrze rozumiany interes narodowy – dodaje.

 

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również