UDOSTĘPNIJ

Poseł PiS Wojciech Jasiński, który był członkiem PZPR i kierownikiem Wydziału Spraw Wewnętrznych jest członkiem honorowym marszu organizowanego przez PiS 13 grudnia. Jasiński pisze, że należy wyjść na ulice, walczyć o demokrację, tak jak „Solidarność” walczyła z „terrorem komunistycznym”. 

W skład komitetu honorowego marszu 13 grudnia weszli między innymi duchowni oraz dziennikarze. Znalazł się w nim również Wojciecha Jasiński, który głośno odwołuje się do ideałów „Solidarności”.

„13 grudnia to szczególny dzień, który na tle wydarzeń z najnowszej historii Polski jednoznacznie kojarzy się z wprowadzeniem stanu wojennego. Wówczas brutalnie przerwano zataczającą coraz szersze kręgi rewolucję pierwszej ‚Solidarności’, łamiąc jej kręgosłup wyprowadzeniem żołnierzy na ulice. Nie wszyscy Polacy do dzisiaj rozumieją, co stało się 13 grudnia 1981 r., gdy zniszczono wspaniały ruch, w którym odradzała się polska demokracja po blisko pół wieku niewoli” ? pisze na swoim blogu Jasiński.

„Dokumenty pokazują, że Jasiński był w stałym kontakcie z Wydziałem Paszportów i Dowodów Osobistych Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Płocku, nadzorowanym przez SB. W tym samym czasie żona Jasińskiego była dziennikarką w gazecie KC PZPR ? ‚Trybunie Ludu'” ? pisze powołując się na innych dziennikarzy Michał Gąsior z natemat.pl

„Ale to, niestety, nie wszystko. Bo Jasiński powinien się wstydzić za Czerwiec ’76”. Ten sam, przy okazji którego składał kwiaty. Przyłożył rękę do wyrzucenia pracownika płockiego urzędu miejskiego, który wziął udział w manifestacji. Taki to demokrata.” – dodaje Gąsior.

Jasiński odszedł z PZPR w 1982 roku.

O byłych komunistach w PiS było głośno przede wszystkim za sprawą Andrzeja Kryże, wiceministra sprawiedliwości z czasów rządów partii Jarosława Kaczyńskiego. Kryże do końca był członkiem PZPR i wydawał wyroki w stanie wojennym (wcześniej skazał m.in Bronisława Komorowskiego).

źródło: natemat.pl