UDOSTĘPNIJ

O kwestii specyficznego „obiektywizmu” ekipy Michnika napisano już bardzo wiele. Wiadomo także, że owa ekipa nie za bardzo przyjmuje krytykę do swych wypełnionych lewicową wrażliwością serduszek. Redaktorzy z Czerskiej (czy gdziekolwiek stacjonują dziennikarze portalu Gazeta.pl) nie mają w zwyczaju wyciągać wniosków z moim zdaniem słusznych zarzutów o skrajny nieobiektywizm.

Tym razem jednak przy okazji ujawnienia nagrań sprzed roku z udziałem posła Wiplera portal Gazeta.pl wykazał jednoznacznie, że celem redakcji jest realizowanie zlecenia niszczenia prawicy. Nawet teraz, gdy wyszły na jaw nagrania z zajść, przez które (a właściwie ich medialną wersję) Przemysław Wipler miał ogromnie dużo problemów, ludzie Michnika nadal uparcie próbują polemizować z prawdą. Warto przyznać, iż wznoszą się przy tym na niezwykle wysoki poziom abstrakcji.

Wszystkie media w dniu dzisiejszym bardziej lub mniej otwarcie przyznały, iż przez ostatni rok poseł Wipler był nieustannie i bezpodstawnie pomawiany o używanie przemocy wobec policjantów. Gazeta.pl postanowiła jednak dalej funkcjonować w rzeczywistości, w której każde oskarżenie człowieka prawicy jest prawdziwe – jak widać nawet bez względu na dobitne dowody.

W dzisiejszym artykule ( http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16921751,Analizujemy_nagranie_z_bojki_Wiplera__Co_sie_na_nim.html#MT ) oburzenie autorów budzi fakt, że będąc bitym policyjną pałką oraz przyjmując na twarz kolejne porcje gazu Wipler miał śmiałość „wierzgać nogami i kopać.” Natomiast najbardziej zadziwiło mnie zdanie „Poseł nie rusza się, ale zarazem nie daje się zakuć w kajdanki”, którego szczerze mówiąc nie rozumiem. Bowiem nie jest jasne dla mnie w jaki sposób możliwe jest, aby się nie ruszać, a zarazem nie dawać zakuć się w kajdanki. Jedynym „logicznym” wyjaśnieniem jest to, iż najwyraźniej poseł Wipler posiada nadludzkie zdolności parapsychiczne i siłą woli nie pozwolił zakuć się w kajdanki.

Przyznam, że tego typu artykuły zawsze dostarczają mi wiele śmiechu, lecz po chwili refleksji myślę o ofiarach tych manipulacji i jednocześnie uświadamiam sobie jak dużą ilością fikcji i obłudy jesteśmy karmieni każdego dnia czytając gazetę czy oglądając telewizję. Podążając za trendami artykuł pozwolę sobie podsumować za pomocą hashtagów…

#wolnemedia

#niezaleznemedia

#25latwolności

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułŻenujące manipulacje TVN24 i Gazeta.pl
Następny artykuł?Rzetelność? mediów wobec posła Wiplera
Daniel Górny
Absolwent socjologii na UAM w Poznaniu, od wielu lat konserwatywny liberał. Interesuje się kwestiami związanymi z mediami, socjologią gospodarki oraz szeroko pojętą zmianą społeczną.

12 KOMENTARZY

  1. Gównozeta Wybiórcza – ja tam jej się nie dziwię. Co byście robili, gdybyście wiedzieli że wasi przejebią kolejne wybory a wy bez ich dotacji (za ogłoszenia państwowe) nie utrzymacie się na rynku bo prawie NIKT już was nie kupuje i nie czyta ?

  2. Proszę Państwa – 1- na filmie nie ma dźwięku 2- "obywatel" nie współpracuje z policją podczas zatrzymania 3- poseł na sejm / w takim stanie ? co na to komisja etyki? 4- nie róbmy z tej sprawy ataku na prawą stronę bo to słabe jest.

  3. Obywatel dostał gazem w twarz od "policjanta" po dwóch sekundach "rozmowy", obywatel dostał z pięści w twarz od "policjanta", "policjanci" zamiast skuć obywatela walczą z nim jak zapaśnicy i napierd*lają pałą. Skąd w ogóle założenie, że to policjanci, ja bym miał poważne wątpliwości czy przypadkiem nie ukradli tego radiowozu i mundurów.

  4. Obywatel dostał gazem w twarz od "policjanta" po dwóch sekundach "rozmowy", obywatel dostał z pięści w twarz od "policjanta", "policjanci" zamiast skuć obywatela walczą z nim jak zapaśnicy i napierd*lają pałą. Skąd w ogóle założenie, że to policjanci, ja bym miał poważne wątpliwości czy przypadkiem nie ukradli tego radiowozu i mundurów.

  5. Z ludzkiej strony- ciekaw jestem Twojej reakcji Arturze w momencie kiedy grupa pijanych i najprawdopodobniej słownie agresywnych osób, a już na pewno nieprzyjacielsko nastawionych osób zbliżyłaby się do Ciebie znacząco przekraczając granice strefy prywatnej. Zdjęcia z monitoringu są nieme – nie wiemy nadal co tam się działo. To, że grupa przechodniów zaczęła włączać w opanowanie sytuacji – daje dużo do myślenia. Nie stawiam diagnozy co do zasadności oskarżeń w dwie strony – niemniej jednak od polityka – zwłaszcza posła – który powinien być "najwyższej próby" – chyba czegoś jednak oczekujemy? Wszędzie na świecie mamy podobne zdarzenia i każdy kraj brodzi wtedy swoim piekiełku. Może postawmy sprawę jasno – że po prostu mu nie wypadało błąkać się po środku ulicy w stanie "fatalnym" i dać się tym samym wpakować w taką drętwą sytuację jak widać na nagraniu z monitoringu. Do czasu ujawnienia taśm jeszcze do sprawy miałem stosunek neutralny – teraz mam po prostu nadzieje, że nie wypłynie to "na zachód" i nikt nie zacznie wyjmować – że to polska domena. Kwaśniewski pijany w sztok – całuje ziemię, o ile dobrze pamiętam Janowski skaczący w sejmie jak pajacyk, żony posłów, czy sami posłowie szarżujący meleksem – rodem z Madmaxa ;) Oraz dziesiątki innych przykładów – maczając nawet w alkoholowym obłędzie i braku rozwagi posłów i biznesu z afery taśmowej – o której już mało kto mówi – czemu? Bo m.in. Wipler się spił i przyniósł moim zdaniem ujmę Sejmowi Rzeczypospolitej Polskiej i tyle. Całą resztą zdarzenia – niech już się zajmuje sąd, prokuratura i opinia społeczna. Moja opinia jest taka, że jeśli w jego biurze wisi Orzeł Polski – to ten orzeł nie pije

  6. "A cywilizowanych ludzi nie obchodzi jak posłowie zachowują się po pracy na nieoficjalnych spotkaniach." po pracy? Poseł nie jest po pracy nigdy – dowodem na to jest fakt, że musiał zrzec się immunitetu, który nie trwa tylko wtedy kiedy siedzi w Sejmie i biurze poselskim – ale 24/7. Został wybrany przedstawicielem narodu i nie róbmy z zaszczytu przedstawicielstwa pracy na etat. Tak na marginesie bo to jeszcze słabe niż najsłabsze

  7. Marcin Jelec gdybym był policjantem i dyskutował ze mną pijak to bym najpierw powiedział, żeby się uspokoił bo póki co nie jesteśmy wrogami, a jakby to nie pomogło to bym chłopa obezwładnił w 2 sekundy, zakuł i zapytał czy dalej ma jakieś problemy. Po to się policjantów szkoli by nie musieli wdawać się w bójki, więc jak już wcześniej wspomniałem każdy miał prawo potraktować ich jak przebierańców i się bronić. W końcu wszystko jest możliwe.

  8. Marcin Jelec "przedstawiciele narodu", ale patetyczne. To tylko ludzie, w dodatku wybierani przez innych zwykłych ludzi, w tym meneli i narkusów. A każdy wybiera według siebie. Tak czy inaczej nie obchodzi mnie co robią w wolnym czasie, byle wykonywali prawidłowo swoje zadania, a Wipler przynajmniej sprzeciwia się durnym ustawom i za to szacunek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ