UDOSTĘPNIJ

Poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego, Dariusz Dziadzio, po niedawnym incydencie z policją oświadczył, że wycofuje się ze startu w nadchodzących wyborach parlamentarnych. 

Wczoraj informowaliśmy o incydencie z udziałem posła PSL, Dariusza Dziadzio, który będąc pod wpływem alkoholu wstawił za legitymowanym przez policję mężczyznę. Polityk – jak twierdzą policjanci – miał obrażać, grozić i zachowując się agresywnie nie reagować na ich polecenia. Według relacji policjantów Dziadzio miał też zaatakować jednego z nich.

– Nie prowadziłem samochodu, a swoim zachowaniem w żaden sposób nie złamałem prawa. Nie tłumaczę się słabym dniem, pustym żołądkiem, czy słynną chorobą filipińską. Jestem zdania, że poseł to nie święta krowa, ale to też człowiek. Jednocześnie zaznaczam, że nie wnoszę żadnych zarzutów do działań policji, która wykonywała swoje obowiązki. Jeżeli ktoś się poczuł zgorszony tym zdarzeniem to serdecznie przepraszam – napisał Dziadzio w pierwszym oświadczeniu wydanym w poniedziałek.

Poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego wydał we wtorek kolejne oświadczenie, w którym poinformował z kolei, że rezygnuje ze startu w nadchodzących wyborach parlamentarnych.

Podjąłem decyzję o wycofaniu się ze startu w nadchodzących wyborach. Jest ona podyktowana dobrem mojej rodziny, o którą muszę zadbać. […] Dziękuję wszystkim za dobre słowo, dziękuję za uzyskane wsparcie, ale również dziękuję za słowa krytyki – oświadczył Dziadzio.

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:


bh, źródło: onet

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również