UDOSTĘPNIJ
Fot. Instagram/Joanna Racewicz

Dziennikarka Joanna Racewicz oraz jej mąż porucznik Paweł Janeczek byli małżeństwem od 2004 roku. Cztery lata później na świecie pojawił się ich syn, którego teraz kobieta musi uczyć o tym, jaki był jego ojciec. Sielankę rodzinną przerwała bowiem śmierć mężczyzny pod Smoleńskiem. 9-letni Igor jest jednak z niego bardzo dumny, o czym Racewicz opowiedziała na Instagramie.

W Ossowie pod Warszawą odsłonięto niedawno popiersie Janeczka, a na uroczystości pojawiła się oczywiście jego żona oraz syn. Fotografie, które wykonali, oraz słowa chłopca wypowiedziane tego dnia były tak wzruszające dla Racewicz, że podzieliła się nimi ze swoimi obserwatorami.

– Wiem, że jego Syn był dziś dumny. Jak nigdy. „Mamiś, zabiorę tę szarfę do szkoły pierwszego dnia, dobrze? Pokażę pani i chłopakom. I powiem, że odsłoniłem pomnik Taty.” Słowa więzną w gardle. I wtedy Smyk pokazuje ważkę, co przysiadła na kwiatach. Taką inną, szarą, jakby w stalowym garniturze: „A jak to Tata? Posiedzę tu sobie jeszcze za jego plecami, dobrze?” – napisała Racewicz, dodając do posta wzruszające zdjęcia wykonane tego dnia.

Głęboko poruszona dziennikarka dodała, że ma „syna jak marzenie” i wyraźnie jest z niego bardzo dumna. Tylko dzięki jej dobrym słowom o mężu może on bowiem dowiedzieć się, jakim był człowiekiem.

Fot. Instagram/Joanna Racewicz
Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również