UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay

Do zaskakującej, precedensowej sprawy dotyczącej kary za polubione na Facebooku treści doszło w Szwajcarii. 45-latek z Zurychu stanie przed sądem, ponieważ zgodził się z 8 wpisami krytykującymi stojącego na czele organizacji walczącej o prawa zwierząt Erwina Kesslera, a ten pozwał go o zniesławienie.

Posty, które polubił mężczyzna, oskarżały aktywistę z Vereins gegen Tierfabriken o rasizm i antysemityzm. Większość osób robi takie rzeczy na portalach społecznościowych, więc dziwić może, dlaczego Szwajcar zostanie ukarany.

Kessler pozwał mężczyznę o zniesławienie, tłumacząc, że przez jego kliknięcie obrażający go rzekomo post ukazał się innym osobom, przez co treść się rozeszła. Prokuratura zgodziła się z aktywistą, chcąc ukarania 45-latka. Ten jednak walczy o swoje prawa, twierdząc, że Kessler naprawdę był winny szerzenia poglądów rasistowskich i antysemickich.

Sprawa ta zadziwiła świat prawniczy, ale i internetowy. Jak się okazuje, nie można już czuć się całkowicie bezkarnym na portalach społecznościowych, bo nawet za najdrobniejsze rzeczy może nas spotkać kara. 45-latkowi ze Szwajcarii grozi stosunkowo wysoka grzywna.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również