UDOSTĘPNIJ

Mało kto o tej rocznicy pamięta, ale to właśnie 14 kwietnia pamiętnego Anno Domini 966 Polska wstąpiła do chrześcijańskiego kręgu cywilizacyjnego. Mieszko I, dzielny wódz Polan, wielki organizator i architekt polskiej państwowości przyjął tego dnia wiarę w Jezusa Chrystusa. Zanurzając się trzykrotnie w święconej wodzie wypełniającej po brzegi okazałą sadzawkę pośrodku romańskiego babtysterium i wysłuchując łacińskiej inkantacji ?Ego tebaptisto in nomine Patris et Filii et Spiritus Sancti? wygłoszonej przez biskupa, dał tym samym początek nowego rozdziału w dziejach polskiego pre-narodu.
Wiele wody w nieśmiertelnej Wiśle upłynęło od tamtego czasu, wiele świętych dębów obróciło się w próchno i wielu wybitnych mężów użyźniło swoją krwią glebę po której na co dzień stąpamy, a Polska w dalszym ciągu pozostaje krajem katolickim. Krajem chrześcijańskim.

W pierwszych dziesięcioleciach swojej działalności Kościół przeszczepił na polski grunt starożytną mądrość wyniesioną z Imperium Romanum i Cywilizacji Łacińskiej umożliwiając niemożliwy w innych okolicznościach szybki rozwój technologiczno-gospodarczy co w połączeniu z mądrymi rządami kolejnych, świeckich władców, ugruntowało naszą pozycję jako lokalnego mocarstwa.
Zrazu całkowicie obcy żywioł kulturowy (a nawet etniczny zważywszy na pochodzenie pierwszych kapłanów), ulegał z czasem kolejnym przekształceniom, próbując stopić się z lokalną społecznością. Kapłanów importowanych z Niemiec, Włoch i Czech zaczęli zastępować polscy duchowni.

Po traumatycznych doświadczeniach z czasów pogańskiej kontrrewolucji Kościół stał się znacznie bardziej tolerancyjny w stosunku do lokalnych wierzeń i przesądów rugując tylko te najbardziej sprzeczne z nauką Kościoła. Kapłani patrząc przez palce na pogańskie praktyki kultywowane przez naszych rodaków, pozwalali im z jednej strony zachować wierność w stosunku do państwowej władzy naczelnej a z drugiej, nie odcinać się całkowicie od tradycji przodków. Dla tradycyjnie konserwatywnego, polskiego społeczeństwa miało to szczególną wartość.

Więzy splatające polski naród z Kościołem Katolickim stawały się coraz silniejsze.

Na przestrzeni dziejów w wyniku schizmy wschodniej, reformacji, ekspansji tureckiej i ostatecznie zaborów okazało się, że Polacy są otoczeni przez obce narody, wyznające obce wierzenia (wyjątkiem była katolicka Monarchia Habsburska) z którymi nie łączą nas żadne wspólne interesy polityczne.

Różnice etniczno-polityczne zbiegły się zatem z religijnymi co dało podstawę do jeszcze silniejszego zakotwiczenia w kiełkującej, polskiej myśli narodowej.
W wiekach późniejszych Kościół Katolicki okazywał się częstokroć ostatnim bastionem polskiej myśli patriotycznej, zapewniając schronienie bojownikom o wolność i niezawisłość naszego narodu.
Dziesiątki księży brało udział w formowaniu nowatorskich projektów politycznych mających na celu uratowanie Polski od grożącego jej niechybnego upadku (działalność Jakuba Świnki, Kazania Piotra Skargi, Konstytucja 3 Maja). Tysiące innych poległo walcząc za Polskę, bądź padło ofiarą rozlicznych represji nakładanych na nasz naród przez kolejnych, krwawych zaborców, którzy przewalali się przez nasze ziemie wzorem niszczących żywiołów pozostawiających po sobie tylko śmierć i zniszczenie. Do takich księży patriotów, którzy złożyli swoje życie w ofierze na ołtarzu ojczyzny bądź cierpieli ucisk ze strony władz ze względu na swoją patriotyczną działalność należeli min. ks. Ignacy Skorupka, ks. Augustyn Kordecki, ks. Wawrzyniec Lewandowski, ks. Michał Kordecki, ks. Stanisław Brzózka, ks. Jerzy Popiełuszko, ks. Franciszek Blachnicki, ks. Stefan Niedzielak, ks. Sylwester Zych, ks. Stanisław Suchowolec…

Również współcześnie rola kościoła w Polsce jest nadal istotna.
Kościół w dalszym ciągu okazuje się być ostatnim bastionem polskiej myśli narodowo-patriotycznej, ostoją tradycyjnych wartości i potwierdzeniem cywilzacyjno-kulturowej przynależności naszego narodu co jest szczególnie istotne w świetle postępującego wykorzeniania społeczeństw Zachodu (przybierającego postać ateizacji, bezideowości i wynarodowienia) jak również galopującej islamizacji, która bujnie kiełkuje na glebie o nazwie „tolerancja” zaciekle użyźnianej przez lewicowych „postępowców” niszczących wszelkie przejawy tradycyjnego porządku społecznego.

Niezależnie od osobistych poglądów religijnych każdy z nas przyznać musi, że katolicyzm bardzo głęboko wrył się w świadomość polskiego narodu, stał się częścią naszej tożsamości, na trwałe zakorzenił się w polskiej historii i czy to nam się podoba czy nie wykorzenić go nie jesteśmy w stanie.
Wielu spośród przedstawicieli stanu duchownego wpisało się złotymi zgłoskami do panteonu polskich bohaterów narodowych, wiele spośród świątyń jest równocześnie przepięknymi muzeami stanowiącymi jednocześnie skarbnicę rodzimej kultury.
Znacznie lepiej jest zatem zaakceptować fakt konstruktywnej roli Kościoła Katolickiego w naszych dziejach i docenić wielką siłę płynącą z szacunku dla tradycji i dorobku poprzednich pokoleń.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułSzum niewiedzy
Następny artykułArtur Zawisza i Marian Kowalski dla pikio.pl
Patryk Patey

Z ducha, serca i rozumu- narodowiec, polski patriota. „Jestem Polakiem ? więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.”

Zobacz również