UDOSTĘPNIJ
fot. flickr.com/materiały policyjne

Ministerstwo Finansów zmieniło prawo w podatku akcyzowym, aby zlikwidować zwolnienie z podatku dla spirytusu skażonego metodą węgierską. Niestety oszuści znaleźli inny sposób na oszukanie rządu.

Nie tak dano alkohol skażony procedurą łotewską lub węgierską był zwolniony z płacenia akcyzy. Ministerstwo Finansów zmieniło prawo tak, aby przestępcy nie mogli przewozić skażonego alkoholu przez granicę,a potem go oczyszczali. Trunki stworzone na jego bazie ciągle są groźne dla zdrowia, niestety konsumentów kusiła niska cena.

Teraz oszuści przerzucili się na inną metodę skażania spirytusu, dzięki temu nie muszą płacić akcyzy. Zgodnie z wytycznymi ustawy, alkohol może być skażony jedną z metod określoną przez ministerstwo. Wtedy nie trzeba płacić od niego podatku. Taki produkt nie może być wykorzystywany później do spożycia przez ludzi. Niestety ministerstwo nie jest w stanie tego nadzorować.

Problem polega na tym, że zmiany w prawie nie zwiększyły wpływów do budżetu, natomiast na rynek cały czas trafia niebezpieczny spirytus w niskich cenach.

Rozwiązanie problemu proponują legalni producenci alkoholu. Ich zdaniem akcyza powinna być płacona przez wszystkich, którzy potem ubiegałby się o zwrot. W ten sposób producenci przestrzegający prawa otrzymaliby zwrot pieniędzy. Jednakże nie jest to rozwiązanie idealne, bo uderzyłoby też w osoby niełamiące prawa.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

wk

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również