UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com, wikimedia.org

Polska zarobi grube pieniądze na kontrakcie z Irakiem. Nasi spece od wojskowości pomogą zniszczyć Państwo Islamskie. Chodzi o modernizację sprzętu Irakijczyków, którego ci używają do walki z dżihadystami. Irackie wojsko wciąż działa na poradzieckim sprzęcie, co sprawia, że umiejętność polskich ekspertów od uzbrojenia w kwestii naprawy pojazdów wojskowych z ZSRR jest tu nieoceniona.

Polskie zakłady zbrojeniowe już wiedzą, że to nasz kraj został wybrany jako kluczowy w kwestii modernizacji i naprawy sprzętu wojskowego, jakim dysponuje irackie wojsko. Niebawem podpisany zostanie kontrakt i jak nieoficjalnie wiadomo, już pewne, że całe zadanie naprawy wyposażenia wojsk Iraku trafi w ręce Polaków. Nasi eksperci już szykują się do pracy, gdyż tej będzie naprawdę sporo.

Mowa o kilkuset pojazdach bojowych i setce czołgów T-72, których Irak używa do walki z ISIS. Za pracę przy jednym takim pojeździe zbrojeniówka zgarnie około miliona złotych, a za czołg nawet do 4 milionów złotych. W sumie na całym kontrakcie polska zbrojeniówka może zarobić nawet do miliarda złotych.

– W wojnie z ISIS szczególnie istotny jest sprzęt pancerny. Czołgi takie jak T-72, czy nawet starszych typów, świetnie sprawdzają się w boju. Są tanie, łatwe w obsłudze i skuteczne. Potrafimy zbudować zaplecze produkcyjne i remontowe takiego sprzętu. Na dalszym etapie współpracy możemy też go modernizować. Wszystko teraz zależy od tego, czego zażyczą sobie Irakijczycy – mówi ekspert w sprawach uzbrojenia, Michał Likowski.

To jednak nie wszystko. Jeśli kontrakt z Irakijczykami przebiegnie pomyślnie, tamtejszy rynek stanie przed Polską otworem. Taki finał sprawy byłby dla nas szczególnie korzystny. Irak wciąż bowiem prowadzi wojnę i potrzebuje sprzętu. Gdyby irackie wojsko kupowało od Polski sprzęt, nie skończyłoby się tylko na 1 miliardzie złotych.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również