UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay / flickr

Jak donosi Radio Szczecin, polska rodzina została zaatakowana przez afgańskich imigrantów po niemieckiej stronie granicy. Mężczyzna próbujący chronić swoją żonę i kilkumiesięczne dziecko stracił przytomność zanim pojawiła się na miejscu policja. Wobec napastników nie wyciągnięto jednak żadnych konsekwencji. 

Jak relacjonuje głowa zaatakowanej rodziny, Bartosz Lesner, wraz z żoną i siedmiomiesięcznym dzieckiem wyszli na spacer jak każdego dnia do przygranicznego miasta w Niemczech – Schwedt.

W pewnym momencie naprzeciwko polskiej rodziny pojawiło się dwóch ok. 30-letnich imigrantów o typowo muzułmańskim wyglądzie (później okazało się, że pochodzą z Afganistanu i mieszkają w pobliskim ośrodku dla uchodźców). Mężczyźni najpierw zaczęli wyzywać polską rodzinę, a potem zaatakowali Polaka, który podczas szamotaniny uderzył mocno głową o beton i stracił przytomność. Napastnicy dostali jeszcze parę ciosów od żony Lesnera, zanim na miejscu pojawiła się policja.

 – Pierwszy dostałem. We dwóch powalili mnie na ziemię. Nie pamiętam dokładnie wszystkiego, bo uderzyłem głową o beton, chwilę byłem nieprzytomny. Dostali parę ciosów od żony – powiedział zaatakowany Polak w rozmowie z Radiem Szczecin.

Jak również przekonuje Polak, policja po sprawdzeniu tożsamości napastników, puściła ich wolno, nie podejmując żadnej interwencji w stosunku do nich za napaść i dotkliwe pobicie.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

bh, źródło: radio szczecin

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również