UDOSTĘPNIJ
Logo dla Polski

Po 25 latach ?wolności?, z kiepskim stanem gospodarki, masową emigracją, antyrozwojowym systemem podatkowym, zarodkowym wsparciem dla rodzin i słabszych, ogromnym długiem publicznym, bez kwoty wolnej od podatków… ale za to nowocześni i fajni, bo z angielskim logo symbolizującym sprężynę.

Po szerokiej, spontanicznej, ogólnospołecznej krytyce pomysłu logo dla Polski, zostały uruchomione w mainstreamie ?autorytety?, celem wyperswadowania obywatelom ich wątpliwości i przedstawienia ukrytych walorów idei logo, a w szczególności sprężyny, których zwykli zjadacze chleba nie są w stanie zbyt łatwo pojąć.

?Wydaje mi się wręcz, że my Polacy chyba potrzebujemy takiego dociskania…?

– mówi odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski Andrzej Pągowski.

Ale dopiero po zapoznaniu się z rekordowymi statystykami popełnionych samobójstw w Polsce w 2013 roku możemy sobie lepiej uświadomić jaki faktyczny wymiar dla nas – Polaków ma owo ?dociskanie?.

Ta ?retoryka właściciela pola bawełny? w czasach niewolnictwa uzupełniona zostaje o następującą manipulację:

?Przy tej okazji Paweł Tyszkiewicz, szef Stowarzyszenia Komunikacji Marketingowej SAR, zawsze powołuje się na przykład podpasek. No bo jak by wyglądało nasze godło na takim produkcie??

Warto by zapytać szanownego szefa SKM SAR lub pana Pągowskiego, który ochoczo powtarza tę bzdurę, czy widział kiedykolwiek, na jakichkolwiek podpaskach godło jakiegokolwiek kraju?

Kolejnym nieporozumieniem jest zorganizowanie głosowania na najlepsze logo spośród trzech narzuconych odgórnie. (Zgodnie z wskazaniem przez Radosława Sikorskiego (jeszcze jako szefa MSZ), że wybór znaku ma odbyć się na drodze głosowania i przy społecznej akceptacji.)

Wybierając logo dla Polski uczestniczymy w społecznej manipulacji, bo taki wybór powinien zostać poprzedzony pytaniem, czy obywatele w ogóle chcą żeby Polska miała jakiś inny znak oprócz godła i flagi. Samo zorganizowanie głosowania i udział w nim znikomej części społeczeństwa, bynajmniej nie przesądza o akceptacji społecznej dla tego pomysłu.

Idea sprężyny niesie ze sobą jeszcze inny od zakładanego oficjalnie potencjał komunikacyjny i skojarzenia. A w nim Polska i Polacy pełnią rolę resorów dla innych gospodarek europejskich, stanowiąc tanią siłę roboczą i rynek zbytu – dźwigając na swoich barkach ogromne ciężary, często ponad miarę.

Ostatecznie wg takiej filozofii brandingowej okazuje się, że wystarczy maznąć kilka kresek za milion, aby Polska zyskała na znaczeniu w świecie a wszelkie blamaże na arenie międzynarodowej i wskaźniki gospodarcze staną się nieistotne.

[1] Andrzej Pągowski o nowym logo Polski http://wiadomosci.wp.pl/kat,1027139,title,Andrzej-Pagowski-o-nowym-logo-Polski,wid,16976360,wiadomosc.html?ticaid=113aa7

[2] Nowe logo dla Polski http://nowymarketing.pl/a/3439,nowe-logo-dla-polski

[3] POLSKA. SPRING INTO NEW. http://logodlapolski.pl/

[4] Polska ma nowe logo i nowy spot promocyjny (wideo) http://media2.pl/reklama-pr/111873-Polska-ma-nowe-logo-i-nowy-spot-promocyjny-wideo.html

15 KOMENTARZY

  1. Z tego co podawało kilka źródeł, to logo sfinansowali prywatni przedsiębiorcy (nie wiem jacy) za swoje prywatne pieniądze. Widocznie widzieli w tym jakiś cel. Ich sprawa, ich pieniądze.
    Czy nowe logo zostanie opisane w Konstytucji RP? NIE.
    Czy nowe logo będzie musiało wisieć obok orzełka na ścianie każdej instytucji państwowej? NIE.
    Czy będę musiał je sobie powiesić w domu? NIE.

  2. Z tego co podawało kilka źródeł, to logo sfinansowali prywatni przedsiębiorcy (nie wiem jacy) za swoje prywatne pieniądze. Widocznie widzieli w tym jakiś cel. Ich sprawa, ich pieniądze.
    Czy nowe logo zostanie opisane w Konstytucji RP? NIE.
    Czy nowe logo będzie musiało wisieć obok orzełka na ścianie każdej instytucji państwowej? NIE.
    Czy będę musiał je sobie powiesić w domu? NIE.

  3. Z tego co podawało kilka źródeł, to logo sfinansowali prywatni przedsiębiorcy (nie wiem jacy) za swoje prywatne pieniądze. Widocznie widzieli w tym jakiś cel. Ich sprawa, ich pieniądze.
    Czy nowe logo zostanie opisane w Konstytucji RP? NIE.
    Czy nowe logo będzie musiało wisieć obok orzełka na ścianie każdej instytucji państwowej? NIE.
    Czy będę musiał je sobie powiesić w domu? NIE.

  4. Z tego co podawało kilka źródeł, to logo sfinansowali prywatni przedsiębiorcy (nie wiem jacy) za swoje prywatne pieniądze. Widocznie widzieli w tym jakiś cel. Ich sprawa, ich pieniądze.
    Czy nowe logo zostanie opisane w Konstytucji RP? NIE.
    Czy nowe logo będzie musiało wisieć obok orzełka na ścianie każdej instytucji państwowej? NIE.
    Czy będę musiał je sobie powiesić w domu? NIE.

  5. Z tego co podawało kilka źródeł, to logo sfinansowali prywatni przedsiębiorcy (nie wiem jacy) za swoje prywatne pieniądze. Widocznie widzieli w tym jakiś cel. Ich sprawa, ich pieniądze.
    Czy nowe logo zostanie opisane w Konstytucji RP? NIE.
    Czy nowe logo będzie musiało wisieć obok orzełka na ścianie każdej instytucji państwowej? NIE.
    Czy będę musiał je sobie powiesić w domu? NIE.

  6. Czy jak te logo będzie na podpaskach to od razu zostanie cała dostawa wykupiona przez wściekły tłum, tratujących się nawzajem, zagranicznych konsumentów ;)? A dawniej znane logo Teraz Polska? Tamte przynajmniej jakoś wyglądało… :).

  7. Andy Lange Akceptacja społeczna to ściema. Cała akcja ma celu pokazać że rząd słucha głosu obywateli.(jesień, wybory). W tym celu zostały przygotowane trzy propozycje loga: dwie beznadziejne, jedna dobra. Tak do działa, że gdy masz przygotować logo, to aby wersja najlepsza została poparta, robisz kilka innych słabych dla kontrastu. Całe zamieszanie wydaje mi się kuriozalne. Rozdmuchuje się to w taki sposób jakby premier Ewa Kopacz miała co najmniej zmienić Konstytucję jednym dekretem.
    Skoro to logo ma służyć celom eksportowym, a dokładnie eksportowi produktów polskich opatrzonych tym znakiem, to skąd teza, że będą musiały być organizowane szkolenia w administracji publicznej?

  8. Bez szkoleń, w administracji nie wiedzieliby co z tym logiem robić. To biurokraci.
    Raz potrzebowali kogoś do wymiany tonerów w drukarkach, ja się nie kwalifikowałem bo nie miałem rocznego doświadczenia zawodowego jako wymieniacz tonerów.

  9. Bez szkoleń, w administracji nie wiedzieliby co z tym logiem robić. To biurokraci.
    Raz potrzebowali kogoś do wymiany tonerów w drukarkach, ja się nie kwalifikowałem bo nie miałem rocznego doświadczenia zawodowego jako wymieniacz tonerów.

  10. Bez szkoleń, w administracji nie wiedzieliby co z tym logiem robić. To biurokraci.
    Raz potrzebowali kogoś do wymiany tonerów w drukarkach, ja się nie kwalifikowałem bo nie miałem rocznego doświadczenia zawodowego jako wymieniacz tonerów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ