UDOSTĘPNIJ

Polska polityka z pewnością kryje wiele tajemnic, które nigdy nie wyjdą na światło dzienne, jednak akurat ta została błyskawicznie ujawniona. Gigantyczna seksafera położyła kres jednej z najpotężniejszych partii politycznych i pociągnęła na dno jej liderów, którzy przez długi czas wydawali się nietykalni. 

Dziś minęło równo 11 lat od wybuchu tzw. seksafery w Samoobronie. Była ona najgłośniejszą aferą w historii polskiej polityki. Polacy długo nie mogli wyjść z szoku po jej wybuchu.

Początek końca populistycznej partii nastąpił wskutek zeznań Anety Krawczyk – radnej Samoobrony, która oskarżyła Andrzeja Leppera i Stanisława Łyżwińskiego o żądanie korzyści seksualnych m.in. w zamian za pracę w biurze poselskim.

ZOBACZ TAKŻE: Sejm to gniazdo ostrego seksu, romansów i zdrad małżeńskich

Seksafera tematem numer jeden

Informację o nagannych praktykach w partii Andrzeja Leppera podała „Gazeta Wyborcza” w głośnym artykule „Praca za seks”. Na łamach dziennika Aneta Krawczyk oskarżyła prominentnych działaczy znajdującej się wówczas w koalicji z PiS i LPR-em Samoobrony o wykorzystywanie seksualne swoich współpracownic.

Już następnego dnia, czyli 5 grudnia Krawczyk wystąpiła w jednym z programów TVN, gdzie oznajmiła, że Stanisław Łyżwiński jest ojcem jej 3,5-letniej córki. Badania DNA wykluczyły jednak taką ewentualność. Wtedy kobieta stwierdziła, że ojcem dziecka jest… Andrzej Lepper. Badania obaliły również tę wersję. Członkowie koalicji zarzucali, że cała sprawa jest próbą obalenia rządu przy pomocy nakręcania sztucznej afery przez media.

ZOBACZ TAKŻE: „Piotrek, chcą mnie zabić”. Wstrząsające słowa Leppera na dzień przed śmiercią (video)

Koniec Samoobrony

Wydaje się, że seksafera doszczętnie pogrzebała szanse Samoobrony w wyborach parlamentarnych w 2007 roku. Skompromitowane ugrupowanie nie dostało się wówczas do sejmu, a jej członkowie jeszcze przez długie lata musieli dochodzić swojej niewinności w sądach. Głównym oskarżonym był Stanisław Łyżwiński, który usłyszał aż siedem zarzutów, m.in. o oferowanie pracy w zamian za korzyści seksualne, gwałt, zmuszanie do aborcji, podżeganie do porwania i przetrzymywanie dla okupu. Zarówno dla niego, jak i dla Andrzeja Leppera był to koniec politycznej kariery. Warto przypomnieć, że pozycja Samoobrony była już wtedy mocno osłabiona przez tzw. aferę taśmową.

Największe seksskandale w polityce [ZOBACZ!]

Czy to najseksowniejsze polskie bliźniaczki? Robią prawdziwą furorę w świecie fitnessu!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również