UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com

Jeszcze pół roku temu, kiedy pojawiły się pierwsze informacje o planach budowy ośrodka, optymistycznie zapewniano, że ten stanie w Polsce. Nasz kraj miał szansę na kilkaset nowych miejsc pracy i wzmocnienie swojej strategicznej pozycji. Niestety, nasza władza przespała kluczowy moment.

Producent mercedesów pół roku temu obwieścił, że zastanawia się nad postawieniem nowego centrum logistycznego w Polsce lub w Czechach. Wówczas jeszcze Daimler nie wiedział, gdzie je usytuować, jednak obwieścił swoje zamiary. Czekał na odpowiedź rządów obu krajów. Czesi okazali się szybsi, sprytniejsi i już mogą odtrąbić sukces.

Projekt za 500 mln złotych, który da 900 nowych miejsc pracy stanie pod Pragą w miejscowości Úžice, 10 km na północ od stolicy Czech w sąsiedztwie autostrady D8. Ośrodek logistyczny i biurowiec, który stanie obok, będą w sumie zajmować powierzchnię 250 tys. m². Wiadomo już, że centrum będzie działać 24 h na dobę przez 7 dni w tygodniu i zaopatrywać będzie w części Daimlera całą Europę.

Co miało przekonać Niemców do zbudowania centrum logistycznego pod Pragą? Jak wskazują czeskie media, Daimlerowi podoba się niewielka odległość z Czech do fabryk w Niemczech. Czeski rząd miał też zaoferować większy grant na budowę placówki i był bardziej skory do kompromisów. Już wiadomo, że budowa ruszy w drugim kwartale 2018 roku i zakończy się w 2020 roku.

To nie pierwsza taka przegrana Polski. Dwa lata temu walka toczyła się ze Słowacją o wartą 1,4 mld złotych fabrykę Jaguara. Wówczas także przegraliśmy przez wysokość grantu, którego Słowacy odważyli się dać aż 125 mln euro.

źródło: pb.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również