UDOSTĘPNIJ

Polska należy do krajów Unii Europejskiej, które traktowane są przez producentów żywności jak państwa drugiej kategorii. Naukowcy z Pragi udowodnili, że między innymi do Polski trafiają produkty gorszego sortu, za które płacimy normalne albo nawet wyższe ceny.

Producenci żywności stosują podwójne standardy co udowodnili badacze z uniwersytetu w Pradze. Biznesmeni wykorzystują fakt, że obywatele państw, które później dołączyły do Unii są „mniej wymagającymi konsumentami co do jakości”. Niewielu ludzi podczas zakupu sprawdza skład produktu, a jeszcze mniej może go porównać ze składami tych samych produktów w Europie Zachodniej. Okazuje się, że warto, bo jesteśmy traktowani jak śmietnik.

Dla przykładu, napój „Sprite” przeznaczony na rynki nowych unijnych państw w litrowej butelce był sztucznie słodzony aspartamem i acesulfamem. Z kolei konsumenci niemieccy mogli cieszyć się napojem słodzonym jedynie cukrem. W Czechach butelka kosztowała więcej niż w Niemczech. Podobnie jest u nas. Polski rynek jest zalany towarami, które mają znacznie gorszy skład niż odpowiedniki w Niemczech, a cena jest nieproporcjonalna. Niemcy wymagający jakości od swoich produktów są traktowani jak konsumenci pierwszej kategorii, Polacy czy Czesi to według producentów drugi sort.

Przypominamy, że Matt Simister z sieci Tesco sam przyznał, że do Polski trafiają towary drugiej kategorii, mimo iż polscy przedstawiciele zaprzeczają.

– W wielu przypadkach produkty pierwszej klasy wysyłamy do sklepów w Wielkiej Brytanii, a produkty drugiej klasy na rynki Europy Centralnej i Wschodniej – mówił w BBC.

Słowacja, która przewodniczy Radzie Europejskiej, walczy o zlikwidowanie podwójnych standardów na terenie Unii, aczkolwiek największe gospodarki najprawdopodobniej zablokują wprowadzenie regulacji ograniczającej działanie producentów w tej materii. Z tego wynika, że zarabiając mniej jesteśmy skazani na towary gorszego sortu, które nie pozostają bez wpływu na nasze zdrowie i sprawność, a jeszcze musimy za nie płacić więcej.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego

źródło: Politico, niewygodne.info

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również