UDOSTĘPNIJ
Fot. instagram.com

Wizyta u drogiego jubilera powszechnie uważana jest za przyjemność i swego rodzaju przywilej. Dla jednej z polskich gwiazd skończyła się jednak bardzo nieprzyjemnie i boleśnie. Polska piękność zamiast pięknej biżuterii z salonu wyniosła siniaki i ogromne poczucie krzywdy.

Magdalena Frąckowiak jest jedną z najpopularniejszych polskich modelek, a jej urodę i powab doceniają projektanci organizujący swoje pokazy na całym świecie. Niedawno gwiazda modelingu udała się na zakupy do jednego z jubilerskich salonów, który mieści się w warszawskim hotelu Sheraton. Wizyta skończyła się dla niej bardzo nieprzyjemnie.

Posiniaczona i upokorzona

Frąckowiak podzieliła się relacją z przykrego wydarzenia za pośrednictwem Instagrama. Modelka twierdzi, że obrażenia, które prezentuje na fotografiach powstały wskutek zderzenia z drzwiami, które zostały przed nią nagle zamknięte.

– Przed chwilą zostałam siłą wyrzucona z sklepu, Jubiler 24 eu w Sheratonie. Mam cały łokieć obolały w siniakach. Sprawa została już oddana w ręce mojego prawnika. (…) Ja stałam w przejściu więc aby drzwi zostały zamknięte, popchnął mnie siłą drzwiami. Uderzyłam się mocno łokciem o framugę drzwi. Wszystko wydarzyło się w ciągu 5 min. Ledwo wypowiedziałam słowo że chciałabym na chwilę poprosić właścicielkę to usłyszałam „Nie słyszała Pani, nie mamy dla Pani czasu” i poczułam straszny ból w łokciu gdyż zostałam popchnięta – pisze Frąckowiak.

Pod zdjęciami zamieszczonymi przez modelkę jej fani zastanawiają się, co spowodowało tak agresywną reakcję personelu salonu. Jak na razie to pytanie pozostaje bez odpowiedzi.

Fot. instagram.com
Fot. instagram.com

Źródło: fakt.pl

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również