UDOSTĘPNIJ

Rosjanie wpadli w furię po tym jak dowiedzieli się o filmie „Matylda”, w którym rolę kochanki cara odgrywa Michalina Olszańska. Rosyjscy nacjonaliści chcą spalić zarówno polską aktorkę, jak i każde kino, które pokaże produkcję. 

Film „Matylda” opowiada o pochodzącej z Polski primabaleriny Teatru Maryjskiego w Petersburgu, która była kochanką cara Rosji Mikołaja II. Problem polega na tym, że rosyjskie środowiska nacjonalistyczne uznały produkcję za film antyrosyjski i antyreligijny.

Organizacja „Państwo prawosławne – święta Ruś”, zrzeszająca prawosławnych nacjonalistów, grozi, że podpali każde kino, które wyemituje „Matyldę”. Ostrze nienawiści skierowali również przeciwko polskiej aktorce. Rosjanie grożą, że spłonie za występ w tym filmie.

– Mam tylko jedną prośbę. Jeśli już muszą mnie spalić, to niech to będzie tradycyjny, porządny stos. Bo zginąć w pożarze kina to głupio, a stos ma przynajmniej jakąś wartość metafizyczną. Oczywiście łatwo się nie poddam, już pracuję nad podaniem o azyl w Czechach i Portugalii – komentuje Michalina Olszańska dla „Faktu”.

Jak widać Polka nie przejmuje się rosyjskimi nacjonalistami i bagatelizuje zagrożenie.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również